Minister przekreślił dużych przetwórców

opublikowano: 07-02-2014, 00:00

Resort rolnictwa potwierdza, że ogranicza pomoc dla firm. Jego tłumaczenia nie wszystkich przekonują.

24 stycznia informowaliśmy o ograniczeniu pomocy publicznej dla przetwórców rolno-spożywczych. Nie dostaliśmy wówczas odpowiedzi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Otrzymaliśmy ją kilka dni po publikacji. Niestety, dokument z biura prasowego resortu nie pozostawia nadziei dla przetwórców.

Zobacz więcej

FOT. RGB Stock

Interpretacja interpunkcji

Projekt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) 2014-20 wyłącza z dostępu do dotacji duże firmy (zatrudniające powyżej 250 osób i z przychodami powyżej 50 mln EUR).

— W tzw. preambule do rozporządzenia w sprawie funduszu rolnego prawodawca podkreśla istotną rolę małych i średnich przedsiębiorstw, m.in. stwierdza, że stanowią podstawę gospodarki wiejskiej w UE. PROW 2014-20 musi wpisać się w cel tematyczny 3 odnoszący się do MŚP, tj. „Podnoszenie konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw, sektora rolnego oraz sektora rybołówstwa i akwakultury” — wyjaśnia Dariusz Mamiński, radca ministra rolnictwa.

— Nie zgadzam się z taką interpretacją. Między frazą „Podnoszenie konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw” a frazą „sektora rolnego” jest przecinek, co oznacza, że ograniczenie do MŚP nie dotyczy sektora rolnego — uważa Szymon Żółciński, partner w Crido Taxand.

Przypomina, że jest możliwość wsparcia sektora rolno- -spożywczego także w ramach innych celów tematycznych.

— Nie rozumiem, dlaczego sami odbieramy sobie możliwość wsparcia dla większych przedsiębiorstw. Przecież te firmy także potrzebują wsparcia i zachęt do podniesienia wartości i wprowadzania innowacji — mówi Grzegorz Bartol z firmy Bartex, produkującej alkohole.

Ograniczony wpływ dotacji

Kolejna negatywna zmiana w PROW to ograniczenie dotacji na przetwórstwo.

— Ze względu na ograniczone finanse w budżecie programu na lata 2014-20 — wysokość grantu została zmniejszona w celu dotarcia do większej liczby mniejszychodbiorców, w tym do podmiotów działających na rynkach lokalnych. W ramach PROW na lata 2007-13 maksymalna wysokość pomocy wynosiła 20 mln zł. Jednak średnia wysokość przyznanej pomocy kształtowała się na poziomie 2 mln zł — wyjaśnia Małgorzata Książyk z biura prasowego MRiRW.

Resort przeznacza na to działanie 620 mln EUR (2,59 mld zł), zamierza więc wesprzeć co najmniej 1300 projektów, czyli 200 rocznie.

— Wsparcie trafi do małych firm i pozwoli sfinansować zakup kilku maszyn lub jednej maszyny. Raczej nie starczy już na budynek czy dodatkową infrastrukturę. Oznacza to bardzo ograniczony wpływ dotacji na podnoszenie konkurencyjnościfirmy i w żaden sposób nie przełoży się na budowanie polskiego sektora przetwórstwa rolno-spożywczego zdolnego konkurować na rynkach globalnych. Projekty, z którymi mieliśmy do czynienia w minionej perspektywie, ubiegały się co najmniej o kilka, a zazwyczaj kilkanaście milionów złotych dotacji — mówi Szymon Żółciński. Wytyka urzędnikom, że nie rozumieją pojęcia „średnia”.

— To wynik dzielenia sumy danych składników przez ich liczbę. Np. średnio 2 mln zł uzyskamy, biorąc pod uwagę projekt z dotacją 1 zł i 3 999 999 zł. Czy to oznacza, że w kolejnych perspektywach finansowych wartość projektu będzie coraz mniejsza, bo jeśli złożone zostaną projekty z dotacją 0,5 mln zł i 2 mln zł, to średnio wyjdzie 1,25 mln zł? Ponadto w ostatnich naborach wniosków ministerstwo podniosło limit dotacji z 20 mln zł do 50 mln zł, czyli widziało potrzebę dotowania tak dużych projektów — wywodzi Szymon Żółciński.

— 2 mln to czasami zakup jednej maszyny. Bardzo ciężko będzie przygotować sensowną aplikację o wsparcie. Czy o takie rozdrobnienie chodzi ministerstwu rolnictwa? — zastanawia się Grzegorz Bartol.

Zgodnie z nowymi wytycznymi UE, które wchodzą w życie 1 lipca, przetwórcy artykułów rolnych w rolne (m.in. mięso, przetwory z mięsa i ryb, kawa, herbata, przyprawy, pasza, oleje, przetwory z warzyw i owoców) zostali wykluczeni z dostępu do pomocy regionalnej, czyli np. specjalnych stref ekonomicznych. Na ten temat ministerstwo rolnictwa nie wypowiedziało się w ogóle.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu