Minister przespał sprawę

Marek Sawicki
opublikowano: 31-01-2007, 00:00

Wicepremier Andrzej Lepper przetrwa problem świńskiej górki, chociaż w tej sprawie nie zrobił prawie nic. Przecież o tym, że na przełomie 2006 i 2007 roku będzie nadprodukcja żywca wieprzowego, było wiadomo co najmniej od roku. To nie jest niespodziewane zjawisko. Tymczasem minister rolnictwa złożył wniosek do UE o zgodę na skup interwencyjny 29 listopada. Znając przewlekłość procedur unijnych, można mieć nadzieję, że skup będzie mógł ruszyć około kwietnia.

Dziś wicepremier potrzebuje sukcesu i grozi, że jeżeli nie ruszy skup, to Samoobrona wyjdzie z rządu. I pewien sukces medialny będzie miał, bo — jak co roku — odbywa się rotacja zapasów w Agencji Rezerw Materiałowych, która wycofuje z magazynów starą wieprzowinę i skupuje nową. To właśnie będzie przedstawione jako skup interwencyjny.

Sporą ulgą dla hodowców, byłoby zniesienie rosyjskiego embarga na polskie mięso. Byłaby to ulga tym większa, że Rosja jako jedyny kraj kupował od nas nie tylko mięso, ale właśnie też żywiec. Ale także w tym przypadku wicepremier Andrzej Lepper nie może się pochwalić sukcesami. Moim zdaniem złudzeniem jest to, że w tej sprawie cokolwiek może za nas załatwić Unia. Dwustronne rozmowy na poziomie eksperckim, które się właśnie rozpoczynają, powinny się zacząć wiele miesięcy wcześniej. Wygląda jednak na to, że zajęty własnymi problemami , nie ma czasu na działalność w resorcie rolnictwa. Obecne kłopoty to właśnie efekt tych ministerialnych zaniechań.

Marek Sawicki

poseł PSL, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Sawicki

Polecane