Na giełdzie kandydatów na nowego ministra rozwoju regionalnego pojawiło się nowe nazwisko. Przyszłym szefem resortu, odpowiedzialnym za wykorzystanie funduszy unijnych, ma szanse zostać Marek Woźniak, obecny marszałek województwa dolnośląskiego.
— To niezły kandydat. Rzeczywiście zna się na polityce regionalnej. Ma doświadczenie tworzeniu systemu wdrażania funduszy z Brukseli — mówi Jerzy Kwieciński, ustępujący wkrótce wiceminister rozwoju regionalnego.
Oby marszałek, jeżeli zostanie ministrem, potrafił zmienić punkt widzenia — z regionalnego na krajowy. Sam zainteresowany kategorycznie odmawia rozmowy z dziennikarzami.
— To spekulacje — ucina Zbigniew Chlebowski,
poseł PO