Minister sabotuje walkę ze smogiem

Aleksandra Rogala
26-08-2018, 22:00

Rozporządzenie resortu energii pozwala na to, czego lokalnie zakazują samorządowcy w trosce o jakość powietrza

W polskich przepisach antysmogowych można się pogubić. Rząd pracuje nad realizacją programu Czyste powietrze, który wymaga zmian legislacyjnych. Równolegle własne pomysły sukcesywnie realizują samorządy. Już osiem województw ma uchwały antysmogowe, a wśród miast lokalne przepisy wprowadził m.in. Kraków. Jedne regulacje są mniej restrykcyjne, inne bardziej — antysmogowi aktywiści znaleźliby słabe strony we wszystkich. Żadne nie wzbudziły jednak tylu zastrzeżeń, ile zaproponowane przez ministra energii rozporządzenie w sprawie norm jakości paliw stałych. Zdaniem przedstawicieli Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), jest mniej restrykcyjne niż obowiązujące przepisy, w tym ustawa, która ma całkowicie wyeliminować z rynku najgorszej jakości niesortowane odpady węgla, przygotowana przez ten sam resort i podpisana już przez prezydenta.

KRAKÓW
POD SMOGIEM:
Zobacz więcej

KRAKÓW POD SMOGIEM:

Stolica Małopolski ma największy problem z brudnym powietrzem w Polsce, ponieważ położona jest w kotlinie. Ma też najbardziej restrykcyjne przepisy antysmogowe — wkrótce zakaże mieszkańcom palić w piecach nawet węglem dobrej jakości. Fot. Fotolia

Resort sobie

— Propozycja rozporządzenia w sprawie norm jakości paliw stałych stoi w sprzeczności z rządowym programem Czyste powietrze i zaprzecza ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, którą opracował ten sam resort. W ustawie zapisane jest, że sprzedaż mułów i flotokoncentratów będzie zakazana, a rozporządzenie bocznymi drzwiami próbuje wprowadzić je na rynek, dopuszczając sprzedaż paliw pomieszanych z tymi odpadami. Kto decyduje w Polsce o polityce antysmogowej, rząd czy jeden minister — mówi Piotr Siergiej z PAS.

Jego zdaniem, projekt rozporządzenia stoi też w kontrze do rozporządzenia dotyczącego standardów kotłów na paliwa stałe, które podpisał we wrześniu premier Mateusz Morawiecki. Wprowadziło ono zakaz sprzedaży kotłów o niższym standardzie niż tzw. piątej generacji.

— Jeśli będziemy spalać w tych kotłach paliwo dopuszczone do sprzedaży w proponowanym przez ministra energii rozporządzeniu, nie osiągną one niskich parametrów emisyjnych, do których zostały zaprojektowane. Poza tym resort dopuszcza paliwo o stosunkowo wysokiej zawartości popiołu i wilgoci. Kupując je, będziemy płacić za wodę i cząstki niepalne — dodaje Piotr Siergiej.

Gminy sobie

Propozycja ministra energii oburzyła też samorządowców. Sprzeciw wobec projektu rozporządzenia oficjalnie ogłosiły w ubiegłym tygodniu województwa małopolskie, śląskie i mazowieckie (choć ich uchwały znacznie różnią się od siebie).

— To paradoks, w niektórych województwach czy gminach będzie obowiązywać zakaz wkładania do pieców mułów i flotokoncentratów, ale handel węglem, który zawiera ich domieszkę, będzie legalny. Prawo lokalne nie będzie skuteczne, jeśli nie będzie uzupełnione prawem na poziomie centralnym, co wielokrotnie podkreślały władze gmin i sejmików wojewódzkich — mówi Piotr Siergiej.

W Krakowie — zgodnie z lokalnym prawem — od września 2019 r. wejdzie w życie całkowity zakaz palenia paliwami stałymi (w tym drewnem i węglem). To najbardziej restrykcyjny przepis w Polsce (dotyczy tylko gminy Kraków, nie będzie obowiązywać w gminach ościennych). Magistrat jest krytyczny wobec rozporządzenia resortu energii.

— W mojej ocenie, są to pozorne zmiany legislacyjne, polegające na wprowadzeniu do sprzedaży detalicznej zasiarczonego i wilgotnego węgla, miału, mułów czy flotokoncentratów. Spalanie takiego opału prowadzić będzie do wysokiejemisji zanieczyszczeń i nie zmieni stanu powietrza w polskich miastach i wsiach — oświadczył Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.

— Przepisy w zaproponowanym przez Ministerstwo Energii kształcie nic by nie zmieniły na rynku paliw, co zaskakuje w kontekście deklaracji rządu dotyczących walki ze smogiem i ubóstwem energetycznym — dodaje Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza.

Krytykuje też tryb, w jakim resort prowadził konsultacje społeczne, dotyczące rozporządzenia — jego zdaniem, wysłuchano tylko postulatów spółek górniczych i związków zawodowych, a pominięto głosy organizacji zajmujące się ochroną środowiska [choć częściowo resort uwzględnił zarówno uwagi Krakowa, jak i PAS — red.].

— Nawet Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał, że zawarte w rozporządzeniu propozycje nie wpłyną na wyeliminowanie zanieczyszczeń występujących w powietrzu — podkreśla Paweł Ścigalski.

— Obawiamy się, że przepisy, które proponuje Ministerstwo Energii, mogą wprowadzić chaos w egzekwowaniu uchwał antysmogowych, w szczególności śląskiej, bo dopuszczą do kupowania przez śląskich mieszkańców bardzo złej jakości paliwa, na których stosowanie nie pozwala uchwała. Muły i miały nie będą wywożone do Gdańska czy Poznania, bo po drodze wyciekłyby z ciężarówek. Będą więc zużywane lokalnie — na Śląsku i w Małopolsce, od czego zapewne rząd się zdystansuje — wtóruje mu Ewa Duda-Jordan, p.o. zastępcy naczelnika wydziału środowiska w gliwickim ratuszu.

Ręka w rękę

We Wrocławiu bardzo chwalona jest ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Zdaniem Jacka Sutryka, dyrektora departamentu spraw społecznych w urzędzie miasta, ma ona kluczowe znaczenie dla poprawy jakości powietrza. Wrocław oczekuje jednak „dalszego skutecznego ustanawiania prawa wspomagającego poprawę jakości powietrza w zakresie rozporządzeń wykonawczych”.

— Istotne byłyby zapisy skorelowane wprost z uchwałą antysmogową, zakazujące wprowadzania na składy na terenie Wrocławia paliw niedopuszczonych prawem miejscowym — mówi Jacek Sutryk.

Do czasu zamknięcia tego wydania „PB” nie otrzymaliśmy komentarza od Ministerstwa Energii. Na stronie internetowej resort informował, że trwają konsultacje w sprawie rozporządzenia są przedłużone i wszelkie uwagi będą analizowane. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Minister sabotuje walkę ze smogiem