Tylko do 7 listopada jest czas na składanie dokumentów w konkursie na prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), który wczoraj ogłosiło Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB). Jeden z wymogów — trzyletni staż pracy na stanowiskach kierowniczych związanych z lotnictwem cywilnym — to nadal bariera nie do przejścia dla Magdaleny Jaworskiej, obecnej p.o. prezesa. Pełni to stanowisko od lutego 2015 r., gdy zastąpiła Krzysztofa Kapisa.
W PAŻP pracuje od września 2014 r. Wcześniej była zastępcą Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. W maju 2015 r. Sejm przedłużył jej kadencję o trzy miesiące. W lipcu 2015 r. przyjął nowelizację, która pozwala na przedłużenie pełnienia stanowiska przez p.o. prezesa o 12 miesięcy. Latem tego roku MIB wydłużyło ten okres do końca tego roku.
— Najbardziej prawdopodobnym kandydatem na stanowisko szefa agencji jest Janusz Niedziela, obecny zastępca prezesa ds. finansowo-administracyjnych — twierdzi źródło „PB”. Magdalena Jaworska w lipcu tego roku zmieniła dotychczasową politykę stawek za przelot samolotów. Są prawie najniższe w Europie — wynoszą 33 EUR przy średniej 57 EUR.
PAŻP przyniosła w ubiegłym roku 70 mln zł straty. Niskimi stawkami chlubili się poprzedni szefowie agencji, ale p.o. prezesa zaplanowała inwestycje w infrastrukturę za 1,2 mld zł oraz wzrost zatrudnienia wśród kontrolerów PAŻP do 617 z 520. Latem tego roku rząd złożył wniosek o wzrost stawek od stycznia 2017 r. Rozmowy z Komisją Europejską i liniami lotniczymi są na finiszu, a decyzja Brukseli zapadnie do połowy listopada lub na początku przyszłego roku.
— Magdalena Jaworska jest gwarantem wypełnienia przez PAŻP umów. Moment na zmianę prezesa jest najgorszy z możliwych — uważa rozmówca „PB”.