Ministrowie podzielili się skarbem

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2017-01-03 22:00

Resort skarbu przechodzi do historii, a jego spółki przejmują ministrowie branżowi. Wyjaśnił się w końcu los KGHM i Azotów

W tym roku Ministerstwo Skarbu Państwa obchodziłoby 20-lecie istnienia, ale nie dotrwało. 1 stycznia 2017 r. resort przeszedł w stan likwidacji, a wczoraj, 3 stycznia, Henryk Kowalczyk, który pełnił obowiązki ministra skarbu, symbolicznie zdjął tablicę z murów budynku.

WIELU MYŚLAŁO: Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, w asyście dziennikarzy odkręcił wczoraj tablicę z murów Ministerstwa Skarbu Panstwa. To koniec 20-letniej historii resortu, o którego likwidacji myślało już kilka poprzednich rządów.
Marek Wiśniewski

— Dotrzymujemy słowa — powiedział dziennikarzom, trzymając tablicę pod pachą. Henryk Kowalczyk, który nadal jest szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów, wsiadł do samochodu i pojechał na posiedzenie rządu, które przypieczętowało rozwiązanie resortu. Rząd wydał bowiem rozporządzenie, w którym przekazał innym ministerstwom nadzór nad spółkami, którymi zajmowało się dotychczas ministerstwo skarbu. Misja Kowalczyka zakończona, rusza likwidacja.

Pracownicy szukają

Henryk Kowalczyk mówił o dotrzymaniu słowa, bo likwidacja ministerstwa skarbu była jedną z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Miało to być misją Dawida Jackiewicza, ale były minister odszedł z resortu we wrześniu, krytykowany za niewłaściwe nominacje i decyzje w spółkach skarbu państwa. Kowalczyk objął resort skarbu zaraz po nim, ale tylko jako pełniący obowiązki. Wczoraj przekazał pałeczkę likwidatorowi ministerstwa, którym zostanie prawdopodobnie Anna Mańk, dyrektor generalna resortu.

— Likwidacja powinna potrwać do końca pierwszego kwartału, a polegać będzie m.in. na rozliczeniu praw pracowniczych i majątkowych — mówił Henryk Kowalczyk. Pracownicy ministerstwa, których jeszcze wczoraj było ok. 400, częściowo przejdą do innych resortów, ale „część będzie szukać pracy na wolnym rynku”, jak stwierdził Henryk Kowalczyk.

— W minionych latach ministerstwo skarbu zajmowało się głównie prywatyzacją. My zaś chcemy pomnażać majątek państwa — tak Henryk Kowalczyk uzasadniał zmiany na pożegnalnej konferencji prasowej.

KGHM i Azoty rozdzielone

Gaszeniu światła towarzyszyła niespodzianka. Rozporządzenie rządowe przydzieliło nadzór nad miedziowym KGHM ministrowi energii, a nad chemicznymi Azotami ministrowi rozwoju i finansów. Do końca wiązała się z tym niepewność, bo wpływy nad tymi spółkami interesować miały obu ministrów. Co ciekawe, prezesem KGHM został pod koniec października były bliski współpracownik Morawieckiego, Radosław Domagalski- Łabędzki. Przed objęciem tego stanowiska pracował jako wiceminister rozwoju, u Mateusza Morawieckiego. Zmiana resortu nadzorującego oznacza często zmianę prezesa. Dla KGHM mógłby to być wstrząs, skoro ma świeżo powołanego nowego szefa. Dla Azotów podobnie — w grudniu prezesa Mariusza Bobera zastąpił tam Wojciech Wardacki. Zmian jednak nie będzie.

— Personalne decyzje były konsultowane ze wszystkimi ministrami potencjalnie zarządzającymi w przyszłości tymi spółkami. Nie będzie zmian — zadeklarował Henryk Kowalczyk. Poza KGHM i Azotami ministerstwo energii już od wiosny nadzoruje firmy energetyczne, a latem dostało firmy paliwowe. Rozdział pozostałych spółek też podlega kluczowi branżowemu, np. resort rozwoju i finansów bierze m.in. PZU i GPW, resort rolnictwa — np. Polski Cukier, resort sportu — np. PL.2012.

Statuty do przeglądu

Ministrowie dostają w tym roku nowe zadania, ale pracę do wykonania mają też spółki. Likwidacji MSP i nowemu rozdziałowi firm towarzyszą nowe przepisy, które należy uwzględnić np. w statutach.

— Ustawa o zasadach zarządzania mieniem państwowym zawiera grupę przepisów, które — w odniesieniu do spółek z udziałem skarbu państwa lub państwowej osoby prawnej — działają bezpośrednio. To oznacza, że nie trzeba ich wprowadzać do statutu, ale warto to rozważyć dla osiągnięcia „kompletności” regulacji statutowej. Chodzi np. o nowe wymogi stawiane kandydatom na członków rad nadzorczych — zauważa Radosław Kwaśnicki, partner w kancelarii RKKW. Inaczej jest w przypadku spółek zależnych od spółek państwowych.

— Tu ustawodawca oczekuje podjęcia działań w kierunku wprowadzenia tych samych wymogów bezpośrednio do statutów — podkreśla Radosław Kwaśnicki. Ustawodawca oczekuje też, że spółki podejmą działania w kierunku wprowadzenia do statutów m.in. katalogu czynności wymagających zgody walnego lub rady nadzorczej (np. na umowy o usługi prawne, marketingowe, PR o wartości rocznej większej niż 500 tys. zł netto).

17 Tylu ministrów urzędowało w Ministerstwie Skarbu Państwa od października 1996 r. Wtedy stanowisko objął Mirosław Pietrewicz. Listę zamyka Dawid Jackiewicz, który odszedł z resortu we wrześniu 2016 r.

200 Tyle spółek prowadzących działalność MSP nadzorowało w momencie likwidacji.

17 Tylu ministrów urzędowało w Ministerstwie Skarbu Państwa od października 1996 r. Wtedy stanowisko objął Mirosław Pietrewicz. Listę zamyka Dawid Jackiewicz, który odszedł z resortu we wrześniu 2016 r.

200 Tyle spółek prowadzących działalność MSP nadzorowało w momencie likwidacji.