Mieliśmy zapis dyskusji z posiedzenia RPP, pierwsze minutes Europejskiego Banku Centralnego, ale dla rynków najważniejsze były dokumenty publikowane przez Fed oraz Bank Anglii.
Ta kumulacja publikacji jest nieco przypadkowa, gdyż z tejczwórki już tylko Bank Anglii ma regularne posiedzenia w określonym dniu każdego miesiąca (pierwszy czwartek miesiąca). Minutes po posiedzeniu z początku lutego wraz z publikowanymi danymi okazały się dalszym wsparciem dla zyskującego już trzeci tydzień funta. Zapis dyskusji pokazał, że członkowie komitetu nie obawiają się spowolnienia gospodarczego tak bardzo jak wcześniej i dostrzegają szansę na pojawienie się presji inflacyjnej po przejściowym spadku dynamiki cen poniżej 0 proc., wywołanym głównie cenami energii. Tym samym przekaz minutes był podobny do tonu komentarzy prezesa banku przy okazji publikowanego tydzień wcześniej kwartalnego raportu o inflacji. Co więcej, został on wsparty dobrymi danymi z brytyjskiej gospodarki. Szczególnie pozytywnie zaskoczył wzrost płac, a jeszcze przed kilkoma miesiącami członkowie rady banku obawiali się, że zbyt niska dynamika płac utrudni powrót inflacji do celu. Ta pozytywna konstelacja sprawia, że podwyżka stóp jesienią tego roku w Wielkiej Brytanii staje się znów scenariuszem bazowym, co powinno zakończyć okres słabości funta.
Dokument opublikowany przez amerykański bank centralny został odebrany zgoła inaczej.Mimo że Fed nadal jest postrzegany jako pierwszy z ważniejszych banków, który podniesie stopy, stwierdzenie, iż spora część członków wolałaby pozostawić niskie stopy na dłużej, wzbudziło obawy, czy dotychczas komunikowana nieformalnie podwyżka w czerwcu nadal jest realna. O ile w przypadku funta zaostrzenie retoryki zbiegło się w czasie z publikacją mocnych danych, o tyle w przypadku dolara ostatnie dane z USA są raczej mieszane i sprawia to, że po miesiącach umocnienia amerykańska waluta nie jest już tak oczywistym wyborem. Spore znaczenie będą mieć wystąpienia Yellen w Kongresie we wtorek i środę.
Jeśli faktycznie złagodzi ona wcześniejszą retorykę, dolara czekać może większa korekta.
Pierwsze minutes EBC nie wzbudziły na rynku sensacji, być może dlatego, że w ocenie inwestorów bank zrobił już to, co miał zrobić, czyli wprowadził program skupu obligacji rządowych i przez kolejne miesiące nie będzie zmieniał polityki. Zapis dyskusji z posiedzenia RPP pokazał, że już w lutym głosowana była obniżka stóp i o ile wtedy ta inicjatywa się nie powiodła, wzmianka o przedłużonym okresie spadku cen nakazuje oczekiwać, że rada obniży stopy na najbliższym posiedzeniu. © Ⓟ