Miś Uszatek u samurajów

Rafał Kerger
opublikowano: 2008-07-09 00:00

W przyszłym roku Nicolas Games zrobi dla Japończyków gry komputerowe oparte na przygodach bohatera z klapniętym uszkiem.

Notowany na rynku New Connect producent gier Nicolas Games ze wszystkimi spadkobiercami twórców postaci plastycznej oraz literackiej misia zawarł na trzy lata (z możliwością przedłużenia) nową, znaczącą umowę. Na jej mocy spółka zyskała wyłączność na wykorzystanie wizerunku postaci Misia Uszatka. Licencja obejmuje prawa do tworzenia i dystrybuowania na całym świecie przez Nicolas Games wszelkich produkcji elektronicznych z udziałem tej postaci, czyli gier, aplikacji oraz programów edukacyjnych.

„Przygody Misia Uszatka” to powszechnie znana bajka dla dzieci, wyprodukowana przez łódzkie studio Se-Ma-For. Charakterystyczny bohater z klapniętym uszkiem przeżywa prawdziwy renesans popularności w Japonii. Oprócz tego kraju z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w Słowenii oraz Finlandii.

Pierwsze gry oparte na motywach przygód Misia Uszatka pojawią się jeszcze w tym roku w Polsce, a w Kraju Kwitnącej Wiśni w przyszłym.

Zespół deweloperski spółki z Dąbrowy Górniczej, czyli projektanci i programiści, którzy tworzą grę, pracują już w Gdańsku nad pierwszą wersją Misia Uszatka z komputera.

Oyasumi Kumachan

— Zawarta umowa przyczyni się do rozwoju Nicolas Games oraz istotnie wpłynie na wyniki finansowe spółki w najbliższych latach — mówi Tomasz Majka, prezes Nicolas Games.

Majka liczy, że gra podbije szczególnie serca małych Japończyków, bo uwielbiają oni „Oyasumi Kumachan” („Dobranoc Mały Misiu” to tamtejsza nazwa bajki), a do tego — jak twierdzi prezes — Japończycy wydają na gry komputerowe najwięcej na świecie, bo aż 2 tysiące dolarów na głowę rocznie.

— Dołożymy wszelkich starań, aby należycie spożytkować licencję. Realizację naszych zamierzeń umożliwią dostawy gier oraz programów edukacyjnych z Misiem Uszatkiem w roli głównej na wszelkie możliwe platformy sprzętowe, tj. PC, konsole oraz urządzenia przenośne. Jestem przekonany, że w ten sposób przyczynimy się do dokonania przewartościowań w sposobie postrzegania gier komputerowych, które zaczną być traktowane jako istotny element wpisujący się w nurt przemian współczesnej kultury masowej. Szczególnie że zależy mi na tym, aby większość z nich miała charakter edukacyjny — mówi Majka.

Produkty Nicolas Games będą skierowane przede wszystkim do dzieci w wieku od 3 do 12 lat.

Dostaną tantiemy

Nicolas Games kupił prawa od spadkobierców twórców postaci plastycznej oraz literackiej Misia Uszatka rodzin Rychlickich i Janczarskich. Spadkobiercy Czesława Janczarskiego (redaktora naczelnego czasopisma „Miś”, który pod koniec lat 50. stworzył literacką wersję przygód misia) oraz spadkobiercy Zenona Rychlickiego (ilustratora czasopisma „Miś”, który narysował Misia Uszatka) dostaną tantiemy od każdej sprzedanej przez Nicolas Games gry.

Nicolas Games to producent i dystrybutor gier komputerowych, który 2 kwietnia tego roku zadebiutował na New Connect. W cztery lata działalności spółka zrealizowała liczne projekty. Są to między innymi serie wydawnicze: „Wojny, bitwy kampanie”, „Komputerowa gratka”, „Cybermycha”, „Ulica Sezamkowa” i „Casper”.

Istotne miejsce w ofercie spółki zajmują obecnie gry przystosowane do parametrów komputerów firmy Macintosh. Są to między innymi takie hity, jak: „Call of Duty2”, „Doom3”, „Quake4”, „The Sims2”, „Enemy Territiry: Quake Wars”, „Battlefield 1942” czy „Neverwinter Nights2”.

Produkty oferowane przez Nicolas Games są dostępne również poza granicami Polski. Mają sporą rzeszę fanów gier komputerowych z Czech, Słowacji i Węgier.

Afterfall w 2010?

Oprócz gier z Misiem Uszatkiem drugim kluczowym projektem spółki pozostaje gra „Afterfall” — z gatunku cRPG (computer Role Playing Game) — wpisująca się w szeroko rozumiany nurt gier fantastycznych, zwanych postapokaliptycznymi.

Najważniejsze cechy „Afterfall” to: doskonałej jakości grafika, możliwość stworzenia i rozwijania bohatera, prowadzenia go z wykorzystaniem niespotykanych dotąd możliwości, setki zadań do wykonania i kilkanaście organizacji, do których można się przyłączyć, system dynamicznej walki pieszych i pojazdów, opcjonalne elementy gry taktycznej czy około dwustu modeli broni i ponad tysiąc przedmiotów, z możliwością własnoręcznego tworzenia i modyfikacji części z nich.

„Afterfall” zostanie wydany na komputery osobiste, z uwzględnieniem platformy Linux.

— Myślę, że gra będzie gotowa na początku 2010 r. Ale ostatecznie nic obiecywać nie chcę. Trzeba pamiętać, że prace na przykład nad „Wiedźminem” trwały pięć lat — asekuruje się Tomasz Majka.

Wokół „Afterfalla” powstała potężna społeczność, wciąż rosnąca w siłę, rozkręcona przez Andrzeja Koloskę, który prowadzi projekt do dziś. n

Nicolas Games w liczbach

2,1 mln zł Takie przychody ze sprzedaży netto miała w ubiegłym roku Nicolas Games.

7 mln zł Takie mają być przychody spółki w 2008 r.

0,9 mln zł Tyle zysku netto zaplanował Nicolas Games na 2008 r.

Tytoń i multimedia

Nicolas Games, spółka, której prezesem i współwłaścicielem jest Tomasz Majka, powstała w 2004 r. Po pół roku działalności przyniosła pierwsze zyski. Majka to menedżer z kilkunastoletnim doświadczeniem w zarządzaniu sprzedażą i dystrybucją w branży multimedialnej, ale także tytoniowej. Doświadczenie zdobył m.in. w Rothmans of Pall Mall Polska, Japan Tobacco Inc., Onet.pl Oddział OPM (dawniej Optimus Pascal Multimedia).

— Nad zakupem licencji do którejś z polskich bajkowych postaci pracowaliśmy praktycznie przez ostatnie pół roku. Analizowaliśmy możliwe przychody, koszty oraz sytuację prawną praktycznie jedna po drugiej. W końcu padło na Misia Uszatka — mówi Tomasz Majka.