Miss Polonia jest bezpańska

Joanna Barańska
opublikowano: 2005-05-12 00:00

Nie może zakończyć się proces o prawo do marki „Miss Polonia” dla konkursów piękności. Pretendentów do niego jest dwoje: Aldona von Laube wraz ze swoją amerykańską firmą Miss Polonia ® State, National, International Pageants oraz warszawska spółka Biuro Miss Polonia. Wczoraj sprawa stanęła na wokandzie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), ale okazało się, że adwokat Aldony von Laube wypowiedziała jej pełnomocnictwo. Powód — von Laube nie płaci honorariów i nie odpowiada na wezwania. NSA uznał, że wobec tego trzeba sprawę odroczyć. Marka „Miss Polonia” zarejestrowana była w Polsce od 2001 r. na rzecz von Laube. Od 1989 r. o rejestrację ubiegało się Biuro Miss Polonia (BMP). Po uzyskaniu prawa ochronnego przez von Laube BMP doprowadziło do unieważnienia tej marki przez Urząd Patentowy. Skarga na tę decyzję trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a ten uznał, że markę unieważniono słusznie, bo w zasadzie słowa „Miss Polonia” nie powinny być w ogóle rejestrowane jako znak towarowy — są zbyt popularne i zbytnio kojarzą się z wyborami miss w ogóle, a nie z konkursami prowadzonymi przez konkretne przedsiębiorstwo.

Von Laube zaskarżyła wyrok do NSA. Nie odbyła się już jedna rozprawa, bo skarżąca miała jakoby kłopot z kupnem biletu z USA do Polski. Wczoraj okazało się, że nie ma pełnomocnika. W efekcie wyrok niższej instancji nie może się uprawomocnić, bo złożono od niego kasację, a kasacji nie można rozpoznać, bo nie ma kontaktu z Aldoną von Laube.