Mitex bije kolejne maksima cenowe

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-07-27 00:00

Mitex bije kolejne maksima cenowe

CORAZ DROŻSZY: W ciągu ostatnich sesji kierowany przez Janusza Baryłę kielecki Mitex bije kolejne rekordy cenowe. Może być jeszcze droższy, zważywszy planowany split walorów w stosunku 1 do 5. fot. MP

Od kilku sesji walory kieleckiego Mitexu, kontrolowanego przez Michała Sołowowa, biją kolejne maksima cenowe. Ostatnio ich kurs osiągnął nawet 60 zł, zwiększając swoją wartość w ciągu zaledwie dwóch miesięcy prawie o 50 proc. Na razie zatrzymały się jednak na tym poziomie. Wydaje się, że nie będzie to trwało zbyt długo. Jeśli do przekroczenia bariery 60 zł nie dojdzie w najbliższych dniach, to pośrednio można tego oczekiwać po zapowiedzianym splicie akcji spółki. W wyniku tej operacji liczba walorów przedsiębiorstwa ma się zwiększyć pięciokrotnie. Zakładając, że operacja zostanie przeprowadzona przy cenie 60 zł, da to 5 walorów po 12 zł. Przy takich nominałach znacznie łatwiej o dalszy wzrost. Zwłaszcza kiedy płynność na danym papierze jest ograniczona. W przypadku Mitexu w ostatnim okresie rzadko kiedy podczas sesji właściciela zmienia więcej niż 6 tys. papierów przedsiębiorstwa. Średnio jest to o połowę mniej. Sytuację w tym zakresie poprawić ma zapowiadany split akcji.

SWÓJ UDZIAŁ w coraz lepszej wycenie rynkowej przedsiębiorstwa ma też prawdopodobnie zapowiedź przeznaczania od 25 do 75 proc. zysku netto na dywidendę. Jednak na razie jest to sprawa dość odległa. Pierwsza jej wypłata ma nastąpić z zysku za rok 2001. Zarząd nie ukrywa także, że możliwe jest skorygowanie „w górę” tegorocznej prognozy wyników. Wydaje się, że wszystko po to, żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić papiery przedsiębiorstwa wśród inwestorów. Mitex, który wyrósł na przedsiębiorstwo numer cztery wśród giełdowych spółek budowlanych pod względem wartości realizowanych przychodów, nie ma jeszcze inwestora strategicznego. Możliwość jego wprowadzenia w najbliższym czasie wyklucza co prawda największy akcjonariusz przedsiębiorstwa Michał Sołowow. Wydaje się jednak, że jest to tylko kwestia ceny. Po niedawnej sprzedaży pakietu akcji Exbudu szwedzkiej Skanskiej może się on pojawić w kolejnej firmie. Mitex może w tym przypadku stanowić zabezpieczenie kredytu.

ZDANIEM analityków, utrzymanie obecnej silnej pozycji na rynku budowlanym przez kielecki Mitex możliwe będzie jeszcze przez dwa lata. Później spółka będzie musiała się jednak połączyć z jakimś partnerem strategicznym.

MIMO obserwowanego ochłodzenia koniunktury na rynku budowlanym Mitex zamierza w tym roku powtórzyć, a nawet przekroczyć, ubiegłoroczne wyniki. W 1999 roku spółka zanotowała ponad 19 mln zł zysku netto, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 466 mln zł. W tym roku, zgodnie z prognozą zarządu, przychody przedsiębiorstwa mają wzrosnąć do 500 mln zł, a zysk netto do 20 mln zł. Po pierwszym półroczu spółka zanotowała ponad 256 mln zł przychodów. Zysk netto natomiast osiągnął wartość 16,5 mln zł. Pozwoliło to praktycznie usunąć ostatnią przeszkodę, która uniemożliwiała przeniesienie spółki z rynku równoległego, na którym notowana jest od półtora roku, na rynek podstawowy.

WYMAGANYM warunkiem było zwiększenie wartości kapitałów własnych Mitexu do kwoty 65 mln zł. Osiągnięty przez spółkę w pierwszym półroczu zysk netto zapewnił wzrost kapitałów własnych do ponad 66 mln zł. Gdyby się to nie powiodło, brakującą kwotę miała uzupełnić fuzja z którąś ze spółek zależnych. Teraz już jednak nie ma takiej potrzeby.