Mittal wygrywa z  ubezpieczalnią

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 22-01-2009, 00:00

Mittal nie musiał płacić składek od karty hutnika. Dostanie więc sowite odszkodowanie. Wyrok rozbudził apetyt innych firm.

Precedensowy wyrok dotyczący składek od hutniczych przywilejów wydrenuje kasę ZUS

Mittal nie musiał płacić składek od karty hutnika. Dostanie więc sowite odszkodowanie. Wyrok rozbudził apetyt innych firm.

Karta hutnika — to dzięki niej tysiące ludzi otrzymują ekstraświadczenia, na przykład z okazji branżowego święta przypadającego 4 maja. Do tej pory pracodawcy naliczali od nich składki na ubezpieczenie społeczne, teraz — już niekoniecznie. Na pewno płacić nie musi Arcelor Mittal Poland, który zdobył precedensowy wyrok sądowy. Jeśli jego śladem pójdą inne firmy, ZUS może mieć nie lada problem i… sporo dodatkowej pracy.

Sowita nadpłata

Koncern Lakshmi Mittal wygrał batalię z chorzowskim oddziałem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Okręgowy w Katowicach stwierdził, że "wynagrodzenie roczne wypłacane z tytułu karty hutnika nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne".

— W takiej sytuacji płatnik powinien złożyć korekty deklaracji rozliczeniowych oraz imiennych raportów z tych okresów, w których opłacił składki — informuje Anna Sobańska-Waćko, rzecznik chorzowskiego ZUS.

Po dostarczeniu tych dokumentów Arcelor Mittal Poland może odzyskać nadpłacone pieniądze bądź też zaliczyć je na poczet przyszłych składek ZUS. W jego przypadku w grę wchodzą duże kwoty, bo chodzi o świadczenia i składki z ostatnich pięciu lat.

— Szacujemy je na około 56 mln zł. Sprawa dotyczy przecież około 15 tys. pracowników — mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik Arcelor Mittal Poland.

To ostrożna prognoza.

— Może chodzić o 65 mln zł dla pracodawcy i 56 mln zł dla pracowników — mówi Jacek Zub, szef MZZ Pracowników koncernu.

Ostateczna kwota zostanie wyliczona, kiedy już stalowa grupa przekaże ZUS skorygowane dokumenty. Realizacja płatności powinna nastąpić do połowy roku.

Nieprzyjemne wieści czekają wielu hutniczych emerytów spółki. Ci, którzy w ostatnich latach odeszli na emerytury, muszą liczyć się z korektą świadczeń. Naliczono je przecież na podstawie wynagrodzeń z "oskładkowaną kartą hutnika", a skoro oskładkowanie sąd zakwestionował, to i renty oraz emerytury trzeba będzie przeszacować.

— Dotyczy to także ubezpieczonych, którzy jeszcze pracują. Zmiana spowoduje korektę składek emerytalnych i rentowych zapisanych na indywidualnych kontach ubezpieczonych w ZUS, a jeśli ubezpieczony podpisał umowę z otwartym funduszem emerytalnym — skorygowane zostaną także środki gromadzone na rachunku OFE — dodaje Anna Sobańska-Waćko.

W rękach prawników

Precedensowy wyrok Arcelor Mittal Poland może poruszyć lawinę podobnych roszczeń w innych hutach, spółkach górniczych czy firmach energetycznych. Z naszych informacji wynika, że wiele przedsiębiorstw już zainteresowało się tą sprawą. Na przykład giełdowy KGHM.

— Ten wyrok jest dla nas bardzo ważny. Nasi prawnicy będą go analizować. Jeśli podobne rozwiązania będzie można zastosować u nas, to oczywiście postaramy się wyegzekwować pieniądze — mówi Przemysław Ziółek z biura prasowego KGHM Polska Miedź.

— Sprawa jest dla nas zbyt poważna, aby na gorąco komentować. Prawnicy dokładnie przeanalizują ten wyrok i sprawdzą, czy możemy pójść tą samą drogą. Jest mnóstwo pytań, na które najpierw musimy sobie odpowiedzieć — mówi Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

— To najlepsza informacja w czasach kryzysu. Już biorę się do pracy, by sprawdzić, czy możemy skorzystać z tych rozwiązań — mówi Przemysław Sztuczkowski, właściciel kilku zakładów hutniczych.

Arcelor Mittal Poland

właściciel Lakshmi Mittal

10,7 tys.

Tylu pracowników ma Arcelor Mital Poland, ale sprawa oskładkowania karty hutnika dotyczy nawet 15 tys. osób,

bo odzyskanie nadpłaty jest liczone nawet pięć lat wstecz.

Kompania Węglowa

prezes Mirosław Kugiel

65 tys.

Tylo osób zatrudnia Kompania Węglowa, ale jeśli jej prawnicy zdecydują, że warto iść śladem Arcelor Mittal Polska, sprawa może dotyczyć znacznie większej grupy.

KGHM

prezes Mirosław Krutin

18,5 tys.

Tylu pracowników zatrudnia KGHM — głównie w kopalniach i hutach. Co wyniknie z analiz prawników spółki, przekonamy się za kilka tygodni.

Układ hutnika

Ponadzakładowy układ zbiorowy pracy gwarantuje wypłatę pracownikom Arcelor Mittal Poland wynagrodzenia z tytułu karty hutnika i okazji Dnia Hutnika. Sięga ono 5 proc. zasadniczej płacy po przepracowaniu 5 lat i wzrasta o 1 pkt. proc. za każdy kolejny rok — do 20 proc. rocznego wynagrodzenia po przepracowaniu dwóch dekad.

Trzeba dodać, że oddziały stalowego koncernu mają własne zbiorowe układy pracy. Opisują one sposób otrzymywania świadczeń: część pracowników dostaje świadczenia raz w roku, część — co miesiąc.

Podobne zakładowe i ponadzakładowe układy zbiorowe funkcjonują także w innych firmach hutniczych, górniczych

czy energetycznych.

Jeśli ich prawnicy dojdą do wniosku, że po precedensowym wyroku sądu dla Arcelor Mittal Poland warto pozwać ZUS, budżet ubezpieczalni może mieć duży kłopot.

Jarosław Chałas:

Budżet może słono zapłacić

1Sąd w Katowicach zdecydował, że wynagrodzenie z karty hutnika w Arcelor Mittal Poland nie powinno stanowić podstawy naliczania składek ZUS. Jakie konsekwencje może mieć ten wyrok?

Jarosław Chałas, Kancelaria Chałas i Wspólnicy: Zazwyczaj to ZUS informuje płatnika o nadpłaconej składce. W tym przypadku mamy jednak wyrok sądu. Obecnie konieczne jest zweryfikowanie dokumentacji dotyczącej oskładkowania wynagrodzeń z karty hutnika i określenie kwoty nadpłaty. Płatnik może zażądać jej wypłaty czy też zaliczenia na poczet przyszłych składek. Okres przedawnienia pozwala na dochodzenie nadpłaty nawet z ostatnich 10 lat — oczywiście jeśli w tym okresie wynagrodzenie z karty hutnika stanowiło podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne.

2Wyrok hutniczego koncernu przeanalizują prawnicy firm z innych sektorów gospodarki i jeśli podążą tą samą drogą, co Arcelor Mittal Poland, to ZUS może mieć spory problem.

Jarosław Chałas: ZUS nie upadnie, bo nie pozwala na to osobowość prawna tego podmiotu, ale budżet, czyli wszystkich podatników, może to sporo kosztować.

Katarzyna Kapczyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu