W krótkim terminie złoty pozostanie w paśmie 4,0-4,3 za amerykańskiego dolara — wynika z raportu banku Merrill Lynch. Z biegiem czasu wzmocnieniu naszej waluty sprzyjać jednak będzie wejście do Unii Europejskiej, którego termin ML przewiduje na 2004 r.
Perspektywa wejścia do UE oznacza więcej inwestycji bezpośrednich w Polsce. Staniemy się atrakcyjniejsi, bo rodzima gospodarka będzie sprawniejsza, a tania siła robocza i potrzeba rozwoju infrastruktury przyciągną zagraniczne firmy.
Wzmocnieniu złotego sprzyjać będzie także napływ środków unijnych, które w budżecie UE wynoszą 3 mld EUR rocznie do 2006 r.
ML dostrzega także nieuniknione dostosowanie cen w Polsce do poziomu UE. Wywoła je liberalizacja handlu, redukcja cen administrowanych i rosnąca standaryzacja produkowanych dóbr. Istnieje jednak ryzyko, że wyższy napływ kapitału i wysokie tempo wzrostu produktywności może zwiększyć płace w sektorach skoncentrowanych na eksport. To z kolei zwiększy nacisk na płace w pozostałych sektorach, co w konsekwencji może wywołać wzrost inflacji.