Mlekpol przegrał

Joanna Barańska
07-04-2005, 00:00

Smarowidło do pieczywa produkuje grajewski Mlekpol. Ale to krakowski Almar ma prawo do tej marki.

Dowody wskazują na to, że w tym samym czasie na dwóch krańcach Polski, niezależnie od siebie, wymyślono taką samą nazwę dla mieszanki margaryny i masła.

— Najpierw produkowaliśmy Masełko Kremowe. Tę nazwę zakwestionowała Inspekcja Handlowa jako wprowadzającą w błąd i sugerującą, że produkt składa się z tłuszczów zwierzęcych. Rozpisaliśmy zatem konkurs na nową nazwę towaru i wygrało Mixełko — mówi Wojciech Tabor, rzecznik patentowy Almaru z Krakowa.

W 1996 r. Almar zgłosił markę do rejestracji, a po trzech latach Urząd Patentowy (UP) ją zarejestrował. Almar na razie jej nie używa z uwagi na toczący się spór. Odezwała się bowiem konkurencja. Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol z Grajewa po trzech latach od rejestracji zażądała unieważnienia praw Almaru do marki. Zdaniem Mlekpolu, Almar działał w złej wierze i naruszył zasady uczciwej konkurencji, bo również od 1996 r. Mlekpol produkował Mixełko Łaciate.

— Nie może być tak, że w ochronie znaków towarowych uprawia się wyścigi i znak rejestruje ten, kto pierwszy go zgłosi — twierdzi pełnomocnik Mlekpolu.

Znak Mixełko Łaciate został jednak zgłoszony dopiero rok temu i do tej pory nie jest zarejestrowany. UP odmówił unieważnienia praw Almaru do Mixełka i sprawa trafiła przed Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Mlekpol sugerował, że Almar złośliwie stara się rejestrować na siebie cudze marki. Miała o tym świadczyć m.in. wizyta w 1996 r. w Grajewie dyrektora handlowego spółki, który chciał ustalić zasady wspólnego korzystania ze znaku. Mlekpol odmówił, ale rozpoczął produkcję Mixełka Łaciatego. Sąd nie uwierzył oskarżeniom Grajewa.

— Mlekpol twierdzi, że przedstawiciel konkurencji przyjechał na przeszpiegi, ale nie przedstawił na to żadnych dowodów — stwierdziła sędzia Olga Żurawska-Matusiak, oddalając skargę Mlekpolu.

Almar proponował ugodę, zawiesił używanie znaku, sąd nie widzi dowodów złej wiary. To Mlekpol używa cudzej marki. Zarzucając komuś łamanie zasad współżycia społecznego, nie można samemu ich naruszać — podsumował sąd.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mlekpol przegrał