Z 25 proc. do 40 proc. wzrósł odsetek studentów uczelni technicznych, którzy nie chcą wyjeżdżać do pracy za granicę.
Gorsza sytuacja na rynku pracy w Polsce i za granicą zweryfikowała plany emigracyjne przyszłych inżynierów — wynika z badania PROinżynier, zorganizowanego przez Prochem wraz ze stowarzyszeniem studentów BEST. Spadła liczba tych, którzy woleliby pracować w kraju, ale nie wykluczają wyjazdu na pewien czas za granicę. W pierwszej edycji badania taką opcję rozważała ponad połowa respondentów, w ostatniej — 42 proc. Natomiast ponad 40 proc. deklaruje chęć podjęcia pracy w Polsce. Jeszcze w 2008 r. mówił tak co trzeci student, a dwa lata temu — co czwarty.
Zdecydowanie spadł też odsetek badanych, którzy chcieliby wyjechać z Polski na stałe — w pierwszej edycji wyniósł ponad 4 proc., w tym roku już tylko 1 proc.. Najważniejszym — wskazanym przez około 60 proc. respondentów — czynnikiem, który mógłby ich skłonić do wyjazdu, byłoby niskie wynagrodzenie w kraju. Liczba takich odpowiedzi spadła jednak o ponad 10 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim badaniem.
A co jest dla studentów najważniejsze przy wyborze potencjalnego pracodawcy? Kolejność odpowiedzi była niemal identyczna jak rok wcześniej — przede wszystkim wysokość wynagrodzenia, a także możliwość rozwoju osobistego i zawodowego (czyli bezpłatne lub częściowo dofinansowane szkolenia, studia podyplomowe, itp.) oraz branża, w której działa firma. Oznacza to, że studenci chcą pracować w wyuczonym zawodzie i znaleźć firmę, w której będą mogli nie tylko wykorzystywać swoją wiedzę, ale też ją poszerzać.