Młodzi znudzili się blogosferą

  • Marta Bellon
opublikowano: 16-02-2015, 00:00

W mediach społecznościowych zachodzi zmiana pokoleniowa. Eksperci radzą markom, by uważnie przyglądać się temu zjawisku.

2014 r. przyniósł sporo zmian w tym, jak polscy internauci korzystają z portali społecznościowych. Z najnowszego raportu firmy badawczej IRCenter wynika, że młodzież coraz częściej rezygnuje z aktywnego korzystania z wielu serwisów społecznościowych równocześnie. Najczęściej porzuca blogi i Twittera. Liderami wśród portali społecznościowych są nadal: Facebook i YouTube.

Nowi gracze

Ubiegłoroczne badanie McCann Truth Central pokazało inny ciekawy trend dotyczący nastolatków. Okazuje się, że coraz więcej z nich, chcąc chronić swoją prywatność, zaczyna przenosić swoje zainteresowanie i czas z Facebooka, któremu przestało ufać aż 59 proc. badanych, na Snapchata. Ale pogłoski o rychłej śmierci Facebooka, zdaniem Macieja Kalicińskiego z agencji interaktywnej Kalicińscy.com, są przesadzone.

— Facebook doskonale rozumie wspomniane w badaniu zmiany pokoleniowe w konsumpcji internetu i dużo lepiej i szybciej się do nich adaptuje. Świadczą o tym w szczególności zeszłoroczne zmiany w jego algorytmach, dzięki którym jakość treści w tym medium znacząco się poprawiła, co było odpowiedzią na potrzeby bardziej wymagających, starszych i mających wyższy potencjał zakupowy, użytkowników — mówi Maciej Kaliciński. Według niego Facebook integruje wokół siebie tzw. nowy internet, tak jak kiedyś robił to Google.

— Robi to mądrze, z jednoczesnym uwzględnieniem potrzeb użytkowników, którzy cenią jakość od profesjonalnych nadawców i marketerów, którym proponuje efektywne i nieagresywne formy reklamowe — mówi szef agencji Kalicińscy.com.

IRCenter ocenia, że w tradycyjnych mediach społecznościowych stopniowo zachodzi zmiana pokoleniowa. Miejsce młodych mieszkańców największych miast (18- -24 lata) zajmują tzw. młodzi dorośli (24-34 lata), mieszkający w miastach do 200 tys. mieszkańców. To grupa osób, dla której kluczowe znaczenie przy podejmowaniu decyzji zakupowych mają rekomendacje znajomych. Badacze prognozują więc, że serwisy, z których korzystają, zachowają swoją mocną pozycję.

Bez paniki

Eksperci radzą, by do zmian, jakie zachodzą w mediach społecznościowych, podchodzić spokojnie.

— Na pewno nie warto opuszczać danego kanału social media tylko z powodu pojawiających się okresowo danych czy raportów wskazujących, że być może dany serwis nie jest już „hot”, jeśli firma widzi, że prowadzone tam działania są dla niej efektywne, i ma twarde dane, żeby to poprzeć — np. koszt dotarcia czy pozyskania użytkownika kontra inne kanały online — mówi Marta Szczepańska z Isobar Polska.

Przypomina, że rosnąca popularność różnych serwisów społecznościowych nie oznacza, że odnajdzie się w nich każda marka, ale podpowiada, że warto wykorzystywać duże i nieprzemijające trendy, np. to, że użytkownicy Facebooka czy Twittera coraz częściej wchodzą do tych serwisów za pośrednictwem smartfonów. Warto więc dopasować treści i proponowane aktywności dla użytkowników.

— Dobrze jest obserwować młodsze pokolenie użytkowników serwisów społecznościowych, bo to oni wkrótce dołączą do grupy „młodych dorosłych” i będą wyznaczać trendy — dodaje Marta Szczepańska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy