Mniej bankructw wśród firm z regionu

Choć liczba niewypłacalnych firm w Polsce nieznacznie wzrosła, to biznes w naszej części Europy radzi sobie coraz lepiej.

Coface przeanalizował kondycję przedsiębiorstw w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wnioski są optymistyczne — generalnie spada odsetek niewypłacalnych podmiotów. Obecnie średnio sześć firm na tysiąc ogłasza upadłość w naszym regionie (mniej o 6 proc. w 2016 r. w porównaniu z 2015 r.). Poprawa może wynikać ze sprzyjających warunków makroekonomicznych, głównie dzięki pozytywnej sytuacji na rynku pracy, charakteryzującej się niższą stopą bezrobocia i wzrostem płac. Mimo to w większości krajów liczba bankructw nadal nie wróciła do poziomu sprzed kryzysu. Tylko w Rumunii i na Słowacji poziom niewypłacalności przedsiębiorstw był niższy niż przed 2008 r.

Analiza objęła czternaście państw Europy Środkowo- Wschodniej. W ośmiu z nich niewypłacalnych firm w ubiegłym roku było mniej. Przy tym największy spadek miał miejscew Bułgarii — aż o 35,6 proc. Z drugiej strony na Węgrzech i Litwie bankrutów znacznie przybyło — odpowiednio aż o 56,9 proc. i 35,2 proc. Trzeba jednak pamiętać, że w pierwszym przypadku wzrost wynika z większej liczby firm objętych oficjalnym postępowaniem, natomiast w drugim — z przeprowadzonego procesu usuwania z rejestru tych, które w rzeczywistości były niewypłacalne już od jakiegoś czasu. W Polsce upadłości pojawiło się o 2,6 proc. więcej. Jeśli chodzi o sektory — szczególnie niekorzystne warunki gospodarcze dotyczyły budowlanki. To efekt przestawienia się na nowy budżet unijny oraz spadku inwestycji w 2016 r., przy jednoczesnym obniżeniu wzrostu PKB.

Biorąc pod uwagę produkcję budowlaną, w większości krajów odnotowano znaczny spadek aktywności, co doprowadziło do pogorszenia warunków płynności dla firm tego sektora. W przypadku niektórych państw, takich jak Estonia, Węgry czy Rosja, niewypłacalność przedsiębiorstw budowlanych stanowiła ponad 20 proc. wszystkich postępowań. Zdaniem Coface, problem niewypłacalności w naszym regionie będzie nadal malał.

— Zwiększenie tempa wzrostu PKB i odbicie w inwestycjach dobrze wróży przedsiębiorstwom. Nowa fala projektów infrastrukturalnych, stabilny wzrost konsumpcji gospodarstw domowych i rozwój rynków zagranicznych będą wspierać gospodarkę — mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Mniej bankructw wśród firm z regionu