Mniej komunikacji, więcej rolnictwa

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-11-15 00:00

Motoryzacyjne polisy są najbardziej szkodowe. Dlatego TUW Concordia postawi na ubezpieczenia dla rolników.

Za dwa tygodnie właściciele Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW) Concordia Wielkopolska zatwierdzą kolejny zastrzyk kapitału. Tym razem udziałowcy, którzy zainwestowali już sporo pieniędzy, dofinansowali ubezpieczyciela 3,88 mln zł.

— Na razie jeszcze Concordia to kapitałochłonne przedsięwzięcie. Ponieważ nasze obroty są coraz większe, to zwiększają się wymagania kapitałowe wobec nas. Zgodnie z planami, w ciągu kilku najbliższych lat właściciele dokapitalizują nas jeszcze kilkunastoma milionami złotych. Będzie to konieczne, ponieważ nad kreskę wyjdziemy dopiero w 2007 r. — mówi Piotr Narloch, prezes TUW Concordia Wielkopolska.

Mając zapewnione finansowanie towarzystwo może się skupić na zwiększeniu sprzedaży.

Śladem akcjonariusza

Towarzystwo wybrało specjalizację i ma w tym kierunku jeszcze sporo do zrobienia.

— Postawiliśmy na ubezpieczenia rolnicze i ochronę prawną. Na tych dwóch filarach chcielibyśmy oprzeć wzrost. Nie planujemy natomiast zwiększania przypisu dzięki ubezpieczeniom komunikacyjnym, które teraz mają 40-proc. udział w portfelu. Rozwijają się one co prawda najszybciej, ale są także najbardziej szkodowe — zapewnia prezes.

Pomysł może się udać, bo ubezpieczeniowa Concordia ma silne zaplecze. Jednym z udziałowców jest Vereinigte Hagel Versicherung-Agroriskgruppe, spółka, która zmonopolizowała ubezpieczenia rolne w Niemczech.

Bankowa pomoc

Po trzech kwartałach polskie towarzystwo zebrało 31,3 mln zł składki przypisanej brutto, czyli o 15,6 proc. więcej niż przed rokiem. Do końca roku przypis ma wynieść 45 mln zł. Dla porównania, w ubiegłym roku było to 37 mln zł. W realizacji tych planów pomóc ma współpraca z bankami, przede wszystkim spółdzielczymi. Ale niewykluczone, jak twierdzi prezes, że wkrótce do tego grona dołączą także banki komercyjne.