Takie są wnioski z najnowszego odczytu danych M/platform, czyli przeprowadzanej przez spółkę Comp analizy transakcji w prawie 4 tys. małych sklepów z segmentu handlu tradycyjnego, korzystających z tej platformy informatycznej.
We wrześniu obroty w handlu tradycyjnym w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku wzrosły o 2,5 proc. Autorzy analizy podkreślają jednak, że ten wzrost wynika z rosnących cen żywności i napojów, a nie ze zwiększonych zakupów. Zakupy bowiem są mniejsze - liczba transakcji rok do roku zmniejszyła się o 3 proc., przeciętny koszyk liczy tyle samo produktów, średnia kwota na paragonie wzrosła natomiast o 5,7 proc.
W małych sklepach wolumen zakupów wzrósł jedynie w przypadku produktów świeżych. Mocno spadał natomiast w przypadku większości używek. Było to wyraźne m.in. w przypadku wódki, której średnie ceny skoczyły o 13,4 proc., ale wolumen zakupów w małych sklepach spadł tak mocno, że całkowita wartość sprzedaży w porównaniu do września ubiegłego roku zmniejszyła się o ponad 6 proc. Spadała też wartość sprzedaży wyrobów tytoniowych, które w przypadku małego handlu stanowią największą pozycję w obrotach.
- Już dziś obserwujemy kilkunastoprocentowy wzrost cen alkoholi mocnych w sklepach tradycyjnych. W przypadku piwa czy wina tymczasowo wzrosty te nie są jeszcze tak dotkliwe dla naszych kieszeni, ale wraz z zapowiadanym podniesieniem akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe od stycznia 2022 r. ceny wszystkich wyrobów alkoholowych i wyrobów tytoniowych przekroczą kolejne poziomy - mówi Ewa Rybołowicz, dyrektor ds. analiz rynkowych M/platform.
7,4 proc. - o tyle we wrześniu zmniejszyła się wartość sprzedaży piwa w handlu tradycyjnym
6,4 proc. - o tyle - wartość sprzedaży wódki
2,3 proc. - a o tyle - wyrobów tytoniowych, będących najważniejszą kategorią dla małego handlu