Mniejsza produkcja żywca w II półroczu

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-11-03 00:00

Mniejsza produkcja żywca w II półroczu

Mimo postępującego spadku opłacalności hodowli zwierząt, rośnie produkcja żywca. W I półroczu 1999 produkcja żywca wieprzowego, wołowego oraz drobiowego wyniosła łącznie 1 mln 557 tys. ton, co w porównaniu z analogicznym okresem 1998 roku daje wzrost o blisko 60 tys. ton. Jednak II półrocze będzie pod tym względem zdecydowanie gorsze.

WEDŁUG przedstawicieli Agencji Rynku Rolnego, sytuacja na rynku mięsa powinna w drugiej części bieżącego roku ustabilizować się. Prognozy ekspertów zakładają, że na skutek spadku importu na krajowym rynku będzie o około 90 tys. ton mniej mięsa niż rok temu o tej samej porze.

W REZULTACIE narastającej produkcji i załamania się wielu rynków zbytu, ceny większości produktów nie mają szans na wzrost notowań. Oczywiście korzystają na tym jedynie konsumenci.

Z ANALIZ ekspertów agencyjnych wynika, że w I połowie tego roku ceny detaliczne mięsa obniżyły się o 3 proc. w stosunku do notowań z grudnia 1998 roku. W następstwie tego spadku spożycie mięsa wzrosło o około 4 proc. Specjaliści prognozują, iż popyt na mięso ulegnie jednak zmniejszeniu w IV kwartale.

RÓWNIEŻ w przyszłości produkcja mięsa będzie spadała. Tylko w sześciu pierwszych miesiącach 2000 roku możemy oczekiwać ograniczenia produkcji o 80 tys. ton, czyli około 5 proc.

— Uwzględniając handel zagraniczny i zakupy ARR, na rynku pozostanie w tym okresie około 30 tys. ton mięsa mniej niż w I półroczu 1999. Wielkość ta może odpowiadać rozmiarom spadku spożycia — twierdzą specjaliści z Agencji Rynku Rolnego.

SPADEK produkcji i mozolnie postępujący proces odbudowy eksportu mogą zaważyć na przełamaniu zapaści na rynku mięsa.

Z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w przypadku wieprzowiny. Przy ograniczonym wzroście cen zbóż powinniśmy spodziewać się ponownego rozszerzenia pogłowia trzody chlewnej w przyszłym roku. Jednak z drugiej strony, kilkuprocentowy spadek zbiorów zbóż nie wróży, by ich notowania ulegały przecenie.

— Groźna sytuacja na rynku trzody chlewnej zaistniałaby wówczas, gdyby targowiskowe ceny żyta w okresie wiosennym i późniejszym kształtowały się na poziomie 400 zł/t, jęczmienia 500 zł/t, trzody w granicach 3,0-3,3 zł/kg. Do sytuacji takiej prawdopodobnie nie dojdzie, ale oczywiście nie należy jej wykluczyć — sądzą eksperci z agencji.

ZAKŁADAJĄ ONI ponadto dalsze zmniejszanie pogłowia bydła, które może przyśpieszyć wzrost jego ceny.