Mnożą się wady prawne
Rynek długów żywo reaguje na nowe oferty sprzedaży wierzytelności, które pojawiają się w notowaniach. W ostatnich tygodniach inwestorzy bacznie obserwowali podmioty gospodarcze z branży spożywczej. Do jednej z agencji pośredniczących wpłynęła bowiem oferta sprzedaży znacznego długu firmy z tej branży. Wystawienie jej do sprzedaży interesowało inwestorów, którzy dokonywali lokat w podobne długi. Jednak w obawie przed spadkiem cen, spodziewaną paniką innych wierzycieli, wierzytelności inwestorów współpracujących z agencjami windykacyjnymi nie trafiły do notowań długów oferowanych do sprzedaży.
Dość nieoczekiwaną — zdaniem pośredników — sytuację wyjaśniło wycofanie oferty sprzedaży długu, który wywołał zamieszanie. W dodatku dług okazał się spory. Dostawca sprzedał niepełnowartościowy towar, który mimo protestów został zwrócony do niego z powrotem.
ZDANIEM jednego z handlowców zajmujących się obrotem artykułami spożywczymi, problem długów firm z tej branży pojawia się bardzo nieregularnie. Zazwyczaj, po determinacji jednego z niecierpliwych wierzycieli, który w notowaniach długów demonstruje swoją gotowość do sprzedaży długu. Zwykle nie dochodzi do przelewu. Wierzytelność okazuje się wadliwa albo nie zostaje od razu spłacona.
Podobnie jak w przypadku długów budowlanych, także w branży spożywczej często mamy do czynienia z wadami prawnymi. Dostarczone produkty, a nawet surowce bywają przeterminowane, źle przechowywane, niekiedy transportowane w nagannych warunkach. To sprawia, że odbiorcy reklamują otrzymany towar. U producentów występuje wówczas brak surowców do produkcji, a to z kolei oznacza przestój linii produkcyjnych. Mnożą się wzajemne roszczenia i spory, w których werdykt bywa wynikiem długiego procesu sądowego.
DŁUGI firm reprezentujących branżę spożywczą są często poszukiwane. Podmioty, nie tylko te wzmocnione kapitałem zagranicznym, uznawane są przez doradców inwestycyjnych działających na rynku długów jako wypłacalne. Posiadanie stałych źródeł dochodów sprzyja odzyskiwaniu należnych pieniędzy. Podobny statut zachowują hurtownie artykułów spożywczych i dystrybutorzy. Mimo znacznej konkurencji panującej na tym rynku, tylko nieliczne długi docierają do agencji pośredniczących, a liczba zawartych transakcji zakupu długów w porównaniu z przemysłem ciężkim stanowi zaledwie kilka procent.