Mobilking blisko MNI

KL
opublikowano: 2009-05-19 20:12

Czeski fundusz inwestycyjny Penta znalazł chętnego na operatora „tylko dla mężczyzn”. Mobilking trafi do spółki związanej z giełdowym MNI.

Czeski fundusz inwestycyjny Penta znalazł chętnego na operatora „tylko dla mężczyzn”. Mobilking trafi do spółki związanej z giełdowym MNI.

Fundusz Penta od kilku miesięcy nie ukrywał, że wirtualny operator komórkowy Mobilking jest na sprzedaż.
- Wojna cenowa, która rozgorzała na polskim rynku, i zmiany w przepisach sprawiły, że Mobilking nie rozwija się tak, jakbyśmy oczekiwali. Dlatego chcemy sprzedać firmę lub portfolio klientów — mówił Marek Dospiva, partner i jeden z założycieli Penta Investments.

Udało się. W operatora zainwestowała firma MoCoHub Technology, należąca do jednego z udziałowców giełdowego MNI.

- Nie mogę podać żadnych szczegółów, ale potwierdzam, że spółka MoCoHub odkupiła udziały w Mobilkingu – komentuje jeden z przedstawicieli Penty.

Pierwotnie spółka MoCoHub trafiła do grupy MNI w 2007 roku i została zintegrowana z inną firmą zależną – MNI Premium. Nazwa jednak nie zniknęła i obecnie nazywa się tak inny podmiot (dawniej Ogólnopolska Sieć Szkieletowa), jednak również powiązany z grupą.

Grupa MNI ma już doświadczenie z operatorami wirtualnymi. Uruchomił m.in. Ezo – projekt dla widzów swojego kanału telewizyjnego Ezo TV oraz SIMfonię – usługi komórkowe dla abonentów MNI Telecom. Stworzył także projekt lojalnościowy Snickers Mobile. Na platformie MVNE (operator dla operatorów), stworzonej przez MNI, działa także Crowley Telemobile i Telepin Mobi.

Rozwój projektów wirtualnych operatorów szedł jednak MNI trudniej, niż się spodziewano. Portal Telepolis podawał w lutym, że spółka obsługuje 50 tys. kart SIM, podczas, gdy założenia mówiły o 200 tys. na koniec 2008 roku.

Penta zainwestowała w rozwój Mobilkinga kilkadziesiąt milionów euro. Według własnych danych, operator miał ok. 100 tys. klientów. Do końca 2009 roku zamierzał pozyskać nawet 500 tys., jednak według analityków rynku po pierwszych kampaniach reklamowych i zainteresowaniu nowością, znacznie zwolnił tempo rozwoju. Operator według dotychczasowej strategii celował w niszę „prawdziwych mężczyzn”, co oznaczało, że w ofercie miał m.in. filmy, tapety i gry o tematyce sportowej i erotycznej.

Możesz zainteresować się również: