Bank ma już
prawie kompletną ofertę
bankowości mobilnej.
W 2012 r. dorzuci rewolucyjną technologię.
Chociaż za pomocą komórki klienci mogą sprawdzać salda na rachunku i wykonywać na nim różne proste operacje od dekady, to w bankowości mobilnej przez lata panował wyjątkowy bezruch. Według badań Homo Domini tylko 18 proc. klientów wie, na czym ona polega. To będzie jednak się zmieniać, bo banki jeden po drugim wprowadzają bankowość mobilną, i to w wersji przeglądarkowej (użytkownik komórki łączy się z serwisem internetowym za pośrednictwem zwykłej lub odchudzonej, w wersji "lajt", strony www), jak też aplikacyjnej (klient ściąga na telefon specjalny program). Z pierwszoligowych instytucji już tylko Kredyt Bank nie ma w ofercie komórkowej bankowości. Do grona mobilnych graczy dołącza natomiast Millennium z kompletną ofertą. Zimą bank przygotował aplikację dla użytkowników iPhone'a. Teraz gotowy jest już program na smartphony działające w systemie android. Od przyszłego tygodnia za pośrednictwem komórki będą mogli połączyć się z bankiem również posiadacze mniej zaawansowanych technologicznie aparatów. Bank wprowadza przegladarkową wersję bankowości mobilnej w wersji "lekkiej" — Millenet Mobilny. Oferta nie odbiega od rynkowego standardu: komórką można sprawdzić saldo konta, wykonać przelewy zlecone (lecz jednorazowych już nie), przelać pieniądze na rachunek karty kredytowej, a z czasem pojawi się też lokalizator bankomatów oraz placówek Millenium. Pojawią się również niestandardowe rozwiązania.
— W najbliższym czasie udostępnimy naszym klientom biznesowym aplikację mobilną, dzięki której osoby uprawnione: prezes, dyrektor finansowy itp., będą mogli wykonywać/zatwierdzać zlecenia z konta firmowego — mówi Ricardo Campos, dyrektor bankowości elektronicznej Millennium.
Nie jest to rozwiązanie na miarę wynalazku koła — konkurencja też przygotowuje takie rozwiązania — jednak potwierdza aktywność banku na rynku usług mobilnych. Millennium należy do grupy czterech banków, które od przeszło roku pracują nad technologią NFC, czyli zbliżeniowymi płatnościami dokonywanymi poprzez przyłożenie komórki do czytnika. Tutaj rzeczywiście szykuje się rewolucja.
— Jesteśmy już po testach i pilotażach. Sądzę, że w I kw. 2012 r. usługa będzie oferowana biznesowo — mówi Ricardo Campos.
Według nieoficjalnych informacji jesienią tego roku jeszcze dwa inne banki będą gotowe do uruchomienia usługi NFC: BZ WBK oraz ING Bank Śląski. Obydwa współpracują z Mastercardem. Z kolei Multibank przygotowuje pilotaż z Visą.