Mobilne przejęcie Enterprise Investors

KAJ
opublikowano: 26-04-2012, 00:00

Fundusz z USA, fińska spółka i polscy informatycy. Z takiego mariażu ma się narodzić biznesowa perła.

Enterprise Investors idzie z trendem technologicznej gorączki. Fundusz wycenił spółkę BLStream na ponad 16 mln EUR (67 mln zł) i wyłożył 5,5 mln EUR (23 mln zł) za 35 proc. jej akcji. Zdaniem Samuli Koski-Lammi — założyciela i akcjonariusza BLStream — firma najlepsze ma przed sobą. — Pomaga nam to, że jesteśmy już globalnym przedsiębiorstwem — tłumaczy Koski-Lammi.

Jak firma z fińskim rodowodem, tworząca oprogramowanie i gry na urządzenia mobilne, trafiła na radar polskiego ramienia Enterprise Investors? Okazuje się, że serce BLStream bije w Polsce, choć mało kto o tym wie. Spółka zatrudnia ponad 250 informatyków, z czego większość pracuje w Szczecinie, Bydgoszczy i we Wrocławiu.

— Większość naszych najważniejszych menedżerów to także Polacy. Mam tu przyjaciół, do których przyjechałem w 1999 r., by pomóc im przy projekcie technologicznym. Poszło tak dobrze, że zamiast pewnej pracy w Stanach Zjednoczonych wybrałem własny biznes w Polsce — tłumaczy Samuli Koski-Lammi. W ubiegłym roku BLStream miał 10,5 mln EUR przychodów, o połowę więcej niż w 2010 r. W 2016 r. spółka ma osiągnąć co najmniej 35 mln EUR przychodów. Wciąż ma apetyt na dużo więcej.

— Analizy pokazują, że globalny rynek oprogramowania potroi wartość w latach 2010-15 do kwoty 180 mld USD. Liczymy, że BLStream będzie rósł przynajmniej w równie szybkim tempie — zaznacza Tomasz Piętka, wiceprezes Enterprise Investors, odpowiedzialny za transakcję.

Jaki jest plan dla BLStream? Spółka ma skoncentrować się na pozyskiwaniu kolejnych klientów. Wśród nich ma być m.in. Good Technology, którego aplikacji biznesowych używa 90 proc. największych firm za oceanem. W Polsce BLStream pracuje m.in. dla Playa. Przychody z takich projektów stanowią 80 proc. biznesu firmy. Pozostałe 20 proc. to gry na komórki i tablety.

— Trudno powiedzieć, która z tych działalności będzie rozwijać się szybciej, bo użytkownicy urządzeń mobilnych chcą i się dobrze się bawić, jak i i mieć skuteczne narzędzie do pracy — podkreśla Samuli Koski-Lammi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu