Mocne euro znów wywołało spadki na giełdach Europy

opublikowano: 2004-02-13 18:55

Europejskie giełdy zakończyły ostatnią sesję tygodnia spadkami, choć trzem udało się ich uniknąć, w tym giełda w Londynie. Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji eksporterów, co wiąże się z wciąż spadającą wartością dolara. Nastroje pogorszyła dodatkowo wiadomość o większym niż oczekiwano grudniowym deficycie handlowym USA ispadku wskaźnika nastrojów konsumentów. Inwestorzy pozbywają się akcji eksporterów, dla których wzrost wartości euro wobec dolara oznacza trudniejszy dostęp do amerykańskiego rynku. W dół poszła cena papierów Philipsa. Holenderski koncern aż jedną trzecią sprzedaży generuje w USA. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku niemieckiego koncernu chemiczno-farmaceutycznego Bayer. W dół poszedł kurs francuskiej spółki Thomson, która jest liderem amerykańskiego rynku telewizorów. O negatywnym aspekcie aprecjacji euro przekonali się już akcjonariusze Scora. Francuski reasekurator poinformował, że jego ubiegłoroczna sprzedaż spadła o 26 proc. w związku z niekorzystnymi różnicami kursowymi. Giełda londyńska kończyła sesję wzrostem m.in. dzięki wysokim wzrostom cen papierów Vodafone i Rolls-Royce’a. Pierwsza ze spółek drożała w związku z pogłoskami iż SBC i BellSouth są gotowe przebić jego ofertę przejęcia AT&T Wireless. Kurs Rolls-Royce’a rósł już kolejną sesję z rzędu. Spółka przedstawiła bardzo dobre wyniki kwartalne i zapowiedział ich dalszą poprawę. MD