
Zamówienia na kluczowe maszyny, wskaźnik obrazujący wydatki kapitałowe firm w okresie następnych sześciu do dziewięciu miesięcy wzrósł w październiku o 17,1 proc. odbijając mocno po spadku miesiąc wcześniej rzędu 4,4 proc. Był to największy wzrost wskaźnika od 2005 r. Odczyt oficjalnych rządowych danych okazał się przy tym kilkukrotnie lepszy od mediany prognoz ekonomistów, która zakładała zwyżkę zamówień o 2,8 proc.
Eksperci podkreślają, że o ile krajowa produkcja pozostaje w stosunkowo dobrym trendzie ze względu na spadek zapasów w kwietniu i maju, znacznie mniej optymistyczniej wygląda kwestia eksportu. To poważne wyzwanie dla nastawionej na sprzedaż zagraniczną japońskiej gospodarki.
Poza Chinami gospodarka światowa jest w dość słabym stanie, ciężko więc zakładać gwałtowny wzrost wydatków na wsparcie eksportu – ocenia Ayako Sera, strateg rynkowy w Sumitomo Mitsui Trust Bank.
W porównaniu do października 2019 r. zamówienia na podstawowe maszyny, z wyłączeniem statków i energii elektrycznej, wzrosły w październiku o 2,8 proc. Również w tym przypadku przebiły oczekiwania ekonomistów, którzy (mediana) spodziewali się spadku o 11,3 proc.