O godzinie 10-tej, po spadku o 1,8 grosza w stosunku do piątkowego zamknięcia, kurs USD/PLN testował poziom 2,4028 zł. Kurs EUR/PLN testował natomiast poziom 3,5628 zł, tracąc 2,3 grosza. Pary te spadły dziś do odpowiednio 2,3973 zł i 3,5555 zł, co oznacza, że dolar był najtańszy od sierpnia 1995 roku, a euro do stycznia 2002.
W poniedziałek mocno spadają nie tylko notowania
obu wymienionych par, ale również CHF/PLN i GBP/PLN, testując o godzinie 10-tej
odpowiednio poziomy 2,2061 zł (-1,6 gr) i 4,7451 zł (-1,2 gr). Duży potencjał
spadkowy ma zwłaszcza funt. Negatywnie na jego notowaniach powinny się odbijać
oczekiwanie na prawdopodobną obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w
najbliższy czwartek. Rynek prognozuje, że bank obetnie stopy o 25 punktów
bazowych, sprowadzając stopę główną do poziomu 5,25 proc., żeby w ten sposób
wesprzeć brytyjską gospodarkę.
W dniu dzisiejszym, ale również i w dniach
następnych, notowania złotego powinny być wypadkową sytuacji na rynkach akcji
oraz notowań EUR/USD. Jest prawdopodobne, że będzie to udany tydzień na
giełdach, co automatycznie będzie się przekładało na wzrost apetytu na ryzyko, a
więc premiowało złotego i inne waluty regionu.
Niewiadomą pozostaje natomiast
zachowanie eurodolara. Problemy ze sforsowaniem okolic 1,49 dolara, jakie
ujawniły się w poprzednim tygodniu, mogą stanowić wstęp do silniejszej przeceny.
Jej celem mogą być okolice 1,43 dolara. Realizacja tego scenariusza oznaczałaby,
że najbliższe dni przyniosą w najlepszym razie stabilizację lub lekki spadek
notowań EUR/PLN, przy jednoczesnym zdecydowanym wzroście USD/PLN.
Każdy inny
scenariusz dla EUR/USD będzie oznaczało nowe kilkuletnie rekordy notowań EUR/PLN
i USD/PLN, do który ma szanse również dołączyć GBP/PLN.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.