Spodziewane wzmocnienie złotego może wyraźnie popsuć wyniki eksporterów w IV kwartale tego roku. Wśród giełdowych spółek na wahania kursowe najbardziej narażone są KGHM, Groclin, Świecie, Stomil Olsztyn oraz Amica.
Trzeci kwartał był bardzo udany dla giełdowych eksporterów — niemal wszyscy poprawili wyniki. Jednak ta radość może być chwilowa. Jeśli złoty do końca roku utrzyma swój obecny, mocny kurs — a wiele na to wskazuje — ich rezultaty w IV kwartale mogą być już nieco gorsze.
Jeszcze 21 października za dolara na rynku międzybankowym płacono aż 4,14 zł, a za euro ponad 4,03 zł. Dziś amerykańska waluta kosztuje tylko 3,98 zł, a euro 3,95 zł.
Najbardziej wrażliwy na mocnego złotego powinien być Groclin. Spółka ponad 98,5 proc. przychodów realizuje dzięki kontraktom eksportowym rozliczanym w euro. To właśnie eksport ma zapewnić firmie w tym roku dynamikę przychodów na poziomie 38 proc.
— Ostatni kwartał raczej nie będzie udany dla eksporterów. Dzięki dokończeniu negocjacji z Unią, atrakcyjnej rentowności obligacji oraz środkom, jakie budżet uzyska ze sprzedaży Stoenu, złoty powinien się wzmacniać. Na koniec roku wartość euro, jak też dolara raczej nie przekroczy 4 zł — uważa Przemysław Magda, analityk walutowy Amerbanku.
Prognozy alarmujące o spadku euro oraz dolara powinny wywołać niepokój w KGHM, Świeciu i Stomilu Olsztyn. Każda z tych spółek wysyła za granicę ponad 60 proc. własnej produkcji. Tylko w III kwartale 2002 r. te przedsiębiorstwa uzyskały ze sprzedaży eksportowej ponad 1,1 mld zł. Trudno będzie o powtórkę takiego wyniku w IV kwartale. Sporo stracić może też Stomil Olsztyn, który sprzedaje za granicą 66 proc. wyrobów. Olsztyńska spółka rozlicza się w euro.
— Choć w IV kwartale sprzedaż Stomilu powinna kształtować się na stabilnym poziomie, to jej wartość będzie zależeć od relacji kursowych. Umocnienie złotego oznacza ich pogorszenie — podkreśla Radosław Biadoń, analityk BDM PKO BP.
Jeszcze bardziej uzależnione od eksportu jest Świecie. Daje on spółce blisko 74 proc. przychodów i kwartalne wpływy na poziomie 215 mln zł. Jednak niekwestionowanym rekordzistą wpływów eksportowych jest KGHM. Uzyskanie z tego tytułu w III kwartale prawie 700 mln zł było w dużej mierze zasługą słabszego złotego w stosunku do dolara. W ostatnich miesiącach roku z racji umocnienia polskiej waluty trudno będzie miedziowemu kombinatowi utrzymać tak wysoki poziom przychodów. Pocieszeniem dla KGHM mogą być rosnące ceny miedzi, której notowania wyraźnie zbliżyły się do poziomu 1600 USD/t. Tymczasem koszt wydobycia jednej tony tego surowca w lubińskiej spółce nie powinien przekraczać 1480 dolarów.