W polskim systemie elektroenergetycznym w rok przybyło 800 MW słonecznej mocy. Na koniec 2018 r. łączna moc paneli słonecznych wynosiła 490 MW, a 1 stycznia 2020 r. było to już 1299 MW. Takie dane podały w poniedziałek Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

— Fotowoltaiczny boom to efekt programu „Mój prąd” — komentuje Michał Kurtyka, minister klimatu.
Będą kontrole
Ministerstwo Klimatu nadzoruje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), odpowiedzialny za prowadzenie programu „Mój prąd”. W ramach programu osoby fizyczne mogą otrzymać 5 tys. zł na jedną instalację fotowoltaiczną, jednak ta dotacja może stanowić nie więcej niż połowę kosztów inwestycji. Budżet programu to 1 mld zł, co według szacunków ma umożliwić powstanie 1,2 GW fotowoltaiki. W pierwszym etapie, już zakończonym, przyznano 131,9 mln zł dofinansowania. Drugi etap ruszył wczoraj.
— Nieco po godz. 11 było już 140 wniosków — poinformował w poniedziałek Piotr Woźny, prezes NFOŚiGW.
Szacuje, że do połowy grudnia 2020 r., kiedy skończy się drugi etap, uda się przyznać 600 mln zł dotacji i sfinansować nieco więcej wniosków niż w pierwszym etapie. Do kontroli tego, jak wykorzystywane są pieniądze z dotacji, NFOŚiGW chce wykorzystać współpracę z dystrybutorami energii elektrycznej, czyli PGE, Tauronem, Energą i Eneą.
— Moglibyśmy sprawdzać, czy osoby, które dostały dotacje, są zarejestrowane u operatorów jako prosumenci — podkreśla Piotr Woźny.
Spółdzielnie też skorzystają
Jego zdaniem wkrótce uda się też prawdopodobnie rozszerzyć pole rażenia „Mojego prądu”. — Zamknęliśmy już prace koncepcyjne nad programem wsparcia inwestycji słonecznych w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych — powiedział Piotr Woźny. Kształt nowego programu ma zostać ogłoszony w ciągu dwóch tygodni. Jest w nim m.in program pilotażowy w jednym w województw, ale NFOŚiGW na razie nie ujawnia, w którym. Wiadomo jedynie, że program oparty będzie na pożyczkach. — Będą to tanie pożyczki — podkreśla Piotr Woźny. Finansowanie programu ma pochodzić z pieniędzy narodowego i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Polska świeci w Europie
Według Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) sektor fotowoltaiki jest najszybciej rozwijającym się sektorem OZE w Polsce. „Od trzech lat nie tylko dynamika rynku jest największa, ale branża notuje też największe bezwzględne przyrosty mocy: od 100 MW w 2016 r. do ponad 700 MW w bieżącym. Potencjał fotowoltaiki w Polsce jest jednak co najmniej 100 razy większy od obecnego wykorzystania” — czytamy w analizie IEO. Instytut powołuje się też na dane SolarPower Europe, wskazujące, że dzięki instalacjom wybudowanym w 2019 r. Polska znajdzie się na piątym miejscu w Europie pod względem przyrostu nowych mocy w fotowoltaice, zaraz za Hiszpanią, Niemcami, Holandią i Francją.