Mój prąd nakręca słoneczny boom

Polska ma już 1,3 GW mocy w fotowoltaice i jest na piątym miejscu w Europie pod względem przyrostu nowych mocy. Wzrost wspierają pieniądze z NFOŚiGW

W polskim systemie elektroenergetycznym w rok przybyło 800 MW słonecznej mocy. Na koniec 2018 r. łączna moc paneli słonecznych wynosiła 490 MW, a 1 stycznia 2020 r. było to już 1299 MW. Takie dane podały w poniedziałek Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Michał Kurtyka, minister klimatu, przekonuje, że fotowoltaika
prosumencka przeżywa rozkwit dzięki programowi „Mój prąd”. Do wykorzystania
jest jeszcze prawie 90 proc. z budżetu wartego 1 mld zł.
Zobacz więcej

PIENIĄDZE CZEKAJĄ:

Michał Kurtyka, minister klimatu, przekonuje, że fotowoltaika prosumencka przeżywa rozkwit dzięki programowi „Mój prąd”. Do wykorzystania jest jeszcze prawie 90 proc. z budżetu wartego 1 mld zł. Fot. WM

— Fotowoltaiczny boom to efekt programu „Mój prąd” — komentuje Michał Kurtyka, minister klimatu.

Będą kontrole

Ministerstwo Klimatu nadzoruje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), odpowiedzialny za prowadzenie programu „Mój prąd”. W ramach programu osoby fizyczne mogą otrzymać 5 tys. zł na jedną instalację fotowoltaiczną, jednak ta dotacja może stanowić nie więcej niż połowę kosztów inwestycji. Budżet programu to 1 mld zł, co według szacunków ma umożliwić powstanie 1,2 GW fotowoltaiki. W pierwszym etapie, już zakończonym, przyznano 131,9 mln zł dofinansowania. Drugi etap ruszył wczoraj.

— Nieco po godz. 11 było już 140 wniosków — poinformował w poniedziałek Piotr Woźny, prezes NFOŚiGW.

Szacuje, że do połowy grudnia 2020 r., kiedy skończy się drugi etap, uda się przyznać 600 mln zł dotacji i sfinansować nieco więcej wniosków niż w pierwszym etapie. Do kontroli tego, jak wykorzystywane są pieniądze z dotacji, NFOŚiGW chce wykorzystać współpracę z dystrybutorami energii elektrycznej, czyli PGE, Tauronem, Energą i Eneą.

— Moglibyśmy sprawdzać, czy osoby, które dostały dotacje, są zarejestrowane u operatorów jako prosumenci — podkreśla Piotr Woźny.

Spółdzielnie też skorzystają

Jego zdaniem wkrótce uda się też prawdopodobnie rozszerzyć pole rażenia „Mojego prądu”. — Zamknęliśmy już prace koncepcyjne nad programem wsparcia inwestycji słonecznych w spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych — powiedział Piotr Woźny. Kształt nowego programu ma zostać ogłoszony w ciągu dwóch tygodni. Jest w nim m.in program pilotażowy w jednym w województw, ale NFOŚiGW na razie nie ujawnia, w którym. Wiadomo jedynie, że program oparty będzie na pożyczkach. — Będą to tanie pożyczki — podkreśla Piotr Woźny. Finansowanie programu ma pochodzić z pieniędzy narodowego i wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Polska świeci w Europie

Według Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) sektor fotowoltaiki jest najszybciej rozwijającym się sektorem OZE w Polsce. „Od trzech lat nie tylko dynamika rynku jest największa, ale branża notuje też największe bezwzględne przyrosty mocy: od 100 MW w 2016 r. do ponad 700 MW w bieżącym. Potencjał fotowoltaiki w Polsce jest jednak co najmniej 100 razy większy od obecnego wykorzystania” — czytamy w analizie IEO. Instytut powołuje się też na dane SolarPower Europe, wskazujące, że dzięki instalacjom wybudowanym w 2019 r. Polska znajdzie się na piątym miejscu w Europie pod względem przyrostu nowych mocy w fotowoltaice, zaraz za Hiszpanią, Niemcami, Holandią i Francją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy