Ceny zbóż konsumpcyjnych mogą wzrosnąć o 10- 15 proc. z powodu suszy i obfitych opadów - uważa przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Wojciech Mojzesowicz.
"Zboża zbierze się mniej, gorszej jakości. Zboże będzie miało wyższe ceny" - powiedział w środę Mojzesowicz na konferencji prasowej PiS na temat wpływu warunków pogodowych na sytuację w rolnictwie.
Według jego oceny, na polach pozostało jeszcze 20 proc. nie zebranych zbóż, głównie w większych gospodarstwach, skąd głównie pochodzi pszenica przeznaczona na cele konsumpcyjne. Obfite opady, które wystąpiły w ostatnim tygodniu powodują trudności w zbiorach. A dodatkowo źle wpływa wysoka temperatura (powyżej 20 C) która sprawia, że w ciągu 2-3 dni zachodzi kiełkowanie w kłosach i zboża ulegają znacznemu pogorszeniu.
Zdaniem posła, susza spowodowała straty rzędu 25 proc., zaś obecne powodzie mogą je pogłębić o dalsze 15 proc. "Mamy sytuację wyjątkowo trudną" - powiedział. Według oceny wicepremiera, ministra rolnictwa Andrzeja Leppera, susza spowodowała 20 proc. strat w zbożach.
Mojzesowicz powiedział: "jestem realistą, wiem, że możliwości finansowe rządu są ograniczone. Ponieważ te dwie klęski nakładają się na siebie, to bez wsparcia innych instytucji i samorządów nie będzie można skutecznie pomóc rolnikom".
Przewodniczący sejmowej komisji zapytany, jaką formę pomocy dla rolników obecnie widzi - odpowiedział, że "jeżeli chodzi o suszę, to premier Jarosław Kaczyński zaakceptował już pomoc, jednak od tygodnia jest powódź i trzeba też o tym mówić".
Rząd na początku sierpnia przyjął program pomocy dla rolników dotkniętych tegoroczną suszą, w ramach którego przeznaczył 500 mln zł, w tym na pomoc bezpośrednią o charakterze socjalnym wydatkowane zostanie 230 mln zł. Zapowiedziane też zostały inne formy pomocy, np. uruchomienie kredytów klęskowych.
Mojzesowicz poinformował, że w środę zwołane zostało posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa, by wypracować dodatkowe formy pomocy dla rolników.