MOL już od pewnego czasu alarmuje w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa dostaw paliw na Węgrzech. Powodem jest m.in. zmniejszenie dostaw przez zagraniczne firmy od czasu wprowadzenia przez rząd rok temu limitu cen paliw na poziomie 480 HUF za litr.
- Zabezpieczenie pełnego zaopatrzenia rynku w obecnych okolicznościach nie może być zagwarantowane bez zwiększenia importu produktów – poinformował we wtorek MOL.
Szef spółki Gyorgy Bacsa ogłosił, że MOL próbuje zwiększyć dostawy ze swojej rafinerii na Słowacji, ale osiągnął maksimum zdolności logistycznych.
Reuters przypomina, że limit ceny paliw wygasa z końcem grudnia. To spowodowało tendencję do kupowania ich na zapas.
