MOL rusza po partnera do Chin

RB
opublikowano: 05-09-2007, 00:00

Przed węgierską spółką otwiera się furtka do najbardziej perspektywicznych rynków. Prowadzi rozmowy z Chińczykami.

Przed węgierską spółką otwiera się furtka do najbardziej perspektywicznych rynków. Prowadzi rozmowy z Chińczykami.

Strategia MOL, węgierskiego koncernu energetycznego, dowodzi, że partnerów w biznesie można szukać wszędzie. Nie tylko wśród najbliższych sąsiadów. W ubiegłym tygodniu spółka, notowana na giełdach warszawskiej i budapeszteńskiej, przyznała, że znalazła koalicjanta do budowy elektrowni — czeski CEZ. Wczoraj MTI, węgierska agencja informacyjna, poinformowała, że firma poszła znacznie dalej. Ruszyła do Chin.

Szabolcs I. Ferencz, szef spółki do spraw komunikacji, przyznał, że firma rozmawia z Sinopec, największym w Azji producentem ropy. Ewentualna umowa ma dotyczyć poszukiwania ropy i produkcji paliw. Spółki nie podają ani terminu, ani miejsca, w którym mogą powstać wspólne inwestycje.

— Na pewno wspólne prace nie będą prowadzone ani na Węgrzech, ani w Chinach — zaznacza Szabolcs I. Ferencz.

Pertraktacje między MOL i Sinopec zbiegają się w czasie z wizytą w Państwie Środka Ferenca Gyurcsánya, premiera Węgier, oraz ministrów finansów i gospodarki. Brali oni czynny udział w rozmowach. Zdaniem Wen Jiabao, premiera Chin, oba kraje powinny zacieśnić współpracę.

MOL od kilku miesięcy broni się przed przejęciem przez OMV, austriackiego konkurenta. Poza skupem własnych walorów, ma ich już ponad 40 proc., inwestuje w projekty poza granicami kraju, m.in. w Rosji, Pakistanie i Kazachstanie. Jest gotów rozpocząć kolejne, głównie w byłych republikach radzieckich oraz na Środkowym Wschodzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu