MOL zarabia na otoczeniu

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2017-05-07 22:00
zaktualizowano: 2017-05-07 16:18

Dobra passa finansowa węgierskiego MOL-a trwa. Jedynym kłopotem jest chorwacka Ina, choć i tu rozwiązanie może być blisko.

Tydzień po tym, jak polski Orlen pochwalił się rekordami finansowymi osiągniętymi w pierwszym kwartale 2017 r., ze świetnym raportem wyszedł na rynek węgierski MOL. Pokazał zwyżki we wszystkich segmentach rynku.

Zsolt Hernadi
Forum

Otoczenie pomogło

Węgierski koncern pochwalił się zyskiem EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) o jedną piątą wyższym niż przed rokiem, bo sięgającym 614 mln USD. Aż o połowę poprawiły się zyski z działalności wydobywczej, choć poziom produkcji nie wzrósł. Wzrosły ceny ropy, a poza tym — jak podkreśla spółka — aktywa są dobrej jakości.

Rekordy wyników padły w segmentach rafineryjnym i petrochemicznym, a także w detalu. W efekcie kwartalny zysk netto wzrósł o 1/4, do 232 mln USD. Zarząd nie kryje, że głównym źródłem kwartalnego sukcesu MOL-a jest otoczenie. „Udało nam się w pełni wykorzystać sprzyjające czynniki zewnętrzne. Poza tym zwiększamy efektywność i mamy dobre aktywa.

Świetnie zaczęliśmy ten rok i zamierzamy ponownie wypracować w tym roku co najmniej 2 mld USD zysku EBITDA” — mówi cytowany w komunikacie Zsolt Hernadi.

Pożegnanie z Iną?

Na tle dobrych wyników jedynym problemem MOL-a wydaje się jego chorwacka inwestycja, czyli spółka Ina. W ostatnich kilkunastu tygodniach rozwinęła się w Chorwacji debata na temat ewentualnego wykupu tej spółki z rąk węgierskich. MOL ma w Inie 49,08 proc. udziałów, a 44,84 proc. należy do chorwackiego rządu (reszta to inwestorzy prywatni). Przejęciem całości zainteresowane jest państwo chorwackie. Tymczasem w najnowszej prezentacji inwestorskiej, datowanej na maj, MOL stwierdza jasno, że mógłby się pozbyć Iny.

— Strategia MOL do 2030 r. może być realizowana zarówno z Iną, jak i bez niej — czytamy w prezentacji. Za priorytet zarząd węgierskiego koncernu uznał maksymalizowanie wartości chorwackiej spółki lub jej sprzedaż. Nie będzie to dla MOL-a szok, bo rola Iny w grupie się zmniejsza, jak wskazują węgierscy menedżerowie. W ostatnim raporcie Ośrodek Studiów Wschodnich wskazał, że „sprzedaż Iny oznaczałaby istotne osłabienie potencjału MOL-a w segmencie wydobywczym, w nieco mniejszym stopniu w segmencie rafineryjnym i detalicznym”.

Natomiast bez Iny MOL skoncentruje się „przede wszystkim na rozwoju segmentu petrochemicznego na Węgrzech i Słowacji (inwestycje rzędu 1,9 mld USD w latach 2017–2021)”. Problemem, jak wskazuje OSW, mogą być zdolności finansowe chorwackiego rządu do wykupienia akcji MOL-a, wycenianych na 2,1 mld EUR.