Przejęcie zagranicznej fabryki ma być lekarstwem na eksportowe kłopoty. Jest też ryzyko.
Ceramika Nowa Gala (CNG), producent płytek ceramicznych, która w środę podpisała list intencyjny zakupu za 3,3 mln EUR udziałów w mołdawskiej spółce produkcyjnej budującej fabrykę, liczy na wiele korzyści z akwizycji.
— Inwestycja pozwoli zwiększyć moce o 3,7 mln mkw. płytek (o 39 proc.). Potrzebowaliśmy taniej płytki ściennej o atrakcyjnym wzornictwie dla lokalnych klientów. Odczuliśmy kryzys w eksporcie. Przejęcie jest odpowiedzią na te kłopoty — mówi Paweł Górnicki, wiceprezes CNG.
Zwraca uwagę na plusy inwestycji w Mołdawii. To m.in. dogodne położenie między rynkiem ukraińskim i rumuńskim, brak ceł i limitów handlowych przy eksporcie do UE i krajów byłego WNP oraz lokalizacja fabryki w specjalnej strefie ekonomicznej. Eksperci podchodzą do inwestycji CNG z dystansem.
— To próba inwestowania w czasie gorszej koniunktury oraz pomysł na rozwój spółki i wzmocnienie rynków eksportowych, zwłaszcza na wschodzie i południu Europy. Jednak jest pewne ryzyko, głównie polityczne, choć mniejsze niż na Ukrainie. Jest też ryzyko wzrostu zadłużenia spółki. Na początku inwestycja będzie przynosić straty — ocenia Robert Maj, analityk KBC Securities.
Władze CNG szacują, że zużycie płytek na Ukrainie, w Rumunii i Mołdawii wynosi 107 mln mkw. rocznie. W mołdawskim rynku chcą mieć 15 proc. udziału.
— Potencjał tych krajów jest duży. Liczymy na korzyści z mołdawskiej inwestycji już od 2011 r. — zapewnia Paweł Górnicki.
Na działce przejmowanej firmy stoi szkielet budynku, jest też część urządzeń do produkcji. W pierwszym etapie CNG odtworzy jedną linię produkcyjną, w drugim kolejną. Do końca pierwszego kwartału ma zakończyć się badanie przejmowanej spółki. Równolegle CNG negocjuje z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, z którym ma objąć łącznie 75 proc. udziałów.
39%
O tyle dzięki przejęciu mołdawskiej spółki wzrosną moce produkcyjne Ceramiki Nowa Gala.