KNF przyznała, że idąca na GPW spółka działała niezgodnie z prawem. Oferta trwa, ale inwestorzy mogą wycofać się z zapisów.
Nasze teksty o kontrowersjach związanych z wejściem na giełdę Monnari Trade (MT) nie pozostały bez echa. Wczoraj Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) opublikowała komunikat o „niezgodnym z prawem działaniu w związku z ofertą publiczną i ubieganiem się o dopuszczenie (...) do obrotu na rynku regulowanym spółki MT”.
Chodzi o podanie nieprawdziwych informacji o członku rady nadzorczej MT — Grzegorzu Winogradskim. W prospekcie odzieżowej spółki zatajono, że jest on udziałowcem firm Prowex i Inwinest, przy czym drugą kontroluje wspólnie z… Mirosławem Misztalem, największym akcjonariuszem MT. Tymczasem w prospekcie zapewnia, że przestrzega zasad ładu korporacyjnego, więc taka informacja powinna być dostępna publicznie.
— Rozporządzenie o prospekcie wymaga wskazania podstawowej działalności wykonywanej przez osobę nadzorującą jedynie wówczas, gdy ma ona istotne znaczenie dla emitenta, a w tym wypadku tak nie jest — zapewniał nas w środę Marek Banasiak, prezes MT.
W piątek złożył jednak wniosek o zatwierdzenie aneksu do prospektu. KNF się zgodziła. Z jej komunikatu wynika jednak, że inwestorzy, którzy złożyli zapisy przed udostępnieniem aneksu, w ciągu dwóch dni mogą się z nich wycofać.
Już wiadomo też, że w całej sprawie niewinny jest sam Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu.
— Przed powołaniem mnie do rady MT oświadczyłem, że jestem udziałowcem Proweksu i Inwinestu. Nie mogę więc być odpowiedzialny za zamieszczenie, bądź nie, określonych informacji w prospekcie —wyjaśnia Grzegorz Winogradski.