Monopol topnieje za wolno

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 04-12-1998, 00:00

MONOPOL TOPNIEJE ZA WOLNO

Mimo że demonopolizacja sektora telekomunikacyjnego ruszyła siedem lat temu, TP SA nadal kontroluje blisko 80 proc. całego rynku. Najskuteczniej z narodowym operatorem walczą Era i Plus. Odebrały tej spółce wspólnie około 15 proc. rynku. O wiele gorzej jest z lokalnymi operatorami. Wspólnie podłączyli dotychczas około 300 tys. abonentów, co stanowi zaledwie 3 proc. potencjału TP SA.

Liberalizacja rynku telekomunikacyjnego w Polsce rozpoczęła się pod koniec 1990 roku. Wówczas uwolniono dla konkurencji TP SA rynek rozmów lokalnych, a stało się to za sprawą nowej ustawy o telekomunikacji, uchwalonej 23 listopada 1990 roku. Pierwsze zezwolenie otrzymała w lipcu 1991 r. spółka Telekom Piła, obecnie wchodząca w skład Holdingu Netii. Po znowelizowaniu ustawy o łączności w 1995 roku minister miał obowiązek ogłaszania przetargów i na tej podstawie wydawania koncesji na budowę lokalnych sieci telekomunikacyjnych. Resort łączności wydał dotychczas 140 koncesji. Ostatnie sześć rozdzieli najpóźniej 15 grudnia 1998 r. Na początku przyszłego roku zdemonopolizuje natomiast rynek rozmów międzystrefowych. Koncesję na prowadzenie takiej działalności otrzymają prawdopodobnie dwaj konkurenci TP SA. Pełne uwolnienie ryku telefonii stacjonarnej nastąpi 1 stycznia 2003 roku, choć niewykluczone, że wobec nacisków ze strony Unii Europejskiej proces ten zostanie przyśpieszony.

Historia telefonii komórkowej w Polsce rozpoczyna się natomiast w lutym 1991 r. Wówczas Ameritech International i France Telecom wspólnie z ówczesną Pocztą Polską Telegraf i Telefon rozpoczęły przygotowania do uruchomienia sieci telefonii komórkowej NMT 450i. Debiut Centertela na rynku nastąpił w czerwcu 1992 roku. Na kolejne koncesje telefonii komórkowej, tym razem systemu GSM 900, czekaliśmy do 1996 roku. Przetarg wygrały Polkomtel i Polska Telefonia Cyfrowa. Do tego grona dokooptował jeszcze raz Centertel. W sierpniu 1997 roku dostał koncesje na DCS 1800. W 1999 roku Ministerstwo Łączności planuje natomiast wydanie trzech nowych licencji na telefonię cyfrową, dwóch na DCS 1800 i jednej na GSM 900. Faworytami tego przetargu będą zapewne zadomowieni już na polskim rynku Era, Plus i Centertel.

Na demonopolizację rynku telekomunikacyjnego zbawienny wpływ może mieć również prywatyzacja narodowego operatora. TP SA przestanie być oczkiem w głowie polskiego rządu. W 1999 roku dla tej spółki zostanie wybrany inwestor strategiczny. Skończy się tym samym okres ochronny dla firmy, która przez wiele lat korzystała z uprzywilejowanej pozycji monopolisty.

Tomasz Siemieniec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Siemieniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Monopol topnieje za wolno