Moody’s obniżył rating Forda do Ba1. Uważa, że cash flow i marże zysku spółki są poniżej oczekiwań i prawdopodobnie pozostaną słabe przez następne dwa lata. Decyzja jest o tyle ważna, że Ford to jeden z największych niefinansowych emitentów obligacji w USA.
Szef Forda w Europie, Stuart Rowley powiedział, że choć decyzja Moody’s jest rozczarowaniem, to spółka nie spodziewa się, że zaszkodzi jej biznesowi w krótkim terminie.
Inwestorzy nie będą zaskoczeni decyzją Moody’s, bo obniżka ratingu do poziomu śmieciowego była już uwzględniona w cenach. Prezes Forda Jim Hackett nie przekonał Wall Street, że jego plan, przewidujący redukcję tysięcy miejsc pracy i „odmłodzenie” linii aut spółki przyniesie szybko wymierną poprawę.