- Gdyby [złoty – pb.pl] umocnił się poniżej 4 za euro to byłoby niebezpieczne dla eksporterów, ale generalnie opowiadam się za mocniejszym złotym – powiedział Morawiecki.

Wicepremier stwierdził, że inwestorów, których wcześniej wystraszyła fala protestów w Polsce dotycząca reformy systemu sądów, mogli zwrócić uwagę na siłę polskiej gospodarki, która według niego może osiągnąć 3,8-4,0 proc. wzrostu w tym roku.
Złoty, który osłabł o 1,3 proc. w piątek, odrobił straty i jest drugą, po czeskiej koronie, najbardziej umacniającą się walutą wśród 24 walut gospodarek wschodzących.
Morawiecki powiedział Bloombergowi, że 80 proc. polskiego społeczeństwa popiera reformę sądownictwa, a umocnienie złotego określił jako „wotum zaufania” do polskiego rządu i gospodarki. Zaznaczył, że nie będzie zaskoczony jeśli złoty umocni się do 4,10 za euro w okresie najbliższych 12 miesięcy, choć nie uważa za prawdopodobne, że kurs spadnie poniżej 4 zł za euro.