Myślę, że nie mówimy o niczym nowym, rynki wschodzące nie będą rosły. Zdajemy sobie z tego sprawę. To rynki rozwinięte ciągną wzrosty. Zwłaszcza w USA. Jesteśmy zdania, że Chiny są w porządku a wzrost gospodarzy rzędu 6,9 proc. jest do zaakceptowania. Wierzymy, że się powiększy – powiedział Kelleher podczas pobytu w Dublinie.

Kelleher powtórzył także swój pogląd, że Londyn będzie "niewątpliwie cierpieć" jeśli Wielka Brytania zagłosuje w referendum za opuszczeniem Unii Europejskiej . Dodał jednak, że Londyn pozostanie międzynarodowym centrum finansów niezależnie od wyników referendum, a Morgan Stanley nie przygotowuje żadnych planów awaryjnych.