- Nie wiadomo jak długo potrwa wyjaśnienie sprawy, jakie będą grzywny i kary i jaki koszt poniesie Goldman Sachs – napisała Betsy Graseck, analityczka Morgan Stanley.
Akcje Goldman Sachs staniały o 14 proc. od pierwszych doniesień, że były partner Goldman Sachs przyznał się do winy, a inny pracownik banku usłyszał zarzuty pomocy w kradzieży pieniędzy z funduszu inwestycyjnego Malezji, 1MDB. Malezyjski finansista miał wyprowadzić z niego miliardy dolarów i wydawać je na prywatne cele i korupcję.
Goldman Sachs trzykrotnie pomagał funduszowi sprzedać obligacje 1MDB w latach 2012-2013, za łącznie 6,5 mld USD. Rząd Malezji domaga się obecnie 600 mln USD, które bank dostał za usługi.