- Oczekuję nawet dziesięć dużych IPO i byłbym rozczarowanych gdyby było mniej niż pięć w Niemczdch w okresie następnych 18 miesięcy – powiedział Thurner w środę podczas konferencji we Frankfurcie.
Ujawnił, że ostatnie rozmowy z inwestorami pokazały duże zainteresowanie IPO w Europie. Jego zdaniem, w 2025 i 2026 roku na rynku może pojawić się obawa nieskorzystania z okazji napędzająca wzrosty.
Bloomberg przypomina, że w tym roku w Niemczech były tylko dwie pierwotne oferty akcji, które przyniosły spółkom wchodzącym na giełdę łącznie 1,5 mld EUR. Sieć perfumerii Douglas jest obecnie notowana o 26 proc. poniżej kursu z marcowego debiutu giełdowego.
Jens Maurer, szef bankowości inwestycyjnej w Niemczech i Austrii w Morgan Stanley uważa, że w Niemczech należy oczekiwać wzrostu aktywności na rynku fuzji i przejęć. W jego ocenie, niemieckie firmy mogą szukać okazji w USA w celu zwiększenia wzrostu, a amerykańskie również mogą szukać okazji w Niemczech, szczególnie wśród firm średniej wielkości.
