Morgan Stanley odpowiada na zarzuty ws. Facebooka

WST, Bloomberg
opublikowano: 2012-05-23 08:26

Amerykański bank inwestycyjny broni swojej roli w ofercie IPO przeprowadzonej przez Facebook w ostatnich dniach. Sprawą zainteresował się nadzorca rynku z Massachusetts.

Działaliśmy według tych samych procedur, co podczas innych IPO – twierdzi Pen Pendleton, rzecznik banku Morgan Stanley, w oficjalnym oświadczeniu dla mediów. Te procedury są zgodne ze wszystkimi obowiązującymi przepisami – dodaje przedstawiciel instytucji.

W ciągu trzech dni cena akcji Facebook, po piątkowym debiucie – drugiej w historii USA co do wielkości oferty IPO – spadła już o 18 proc. Skłoniło to część inwestorów do obwinienia Morgan Stanley za realizację takiego scenariusza, gdyż bank już w trakcie road show obniżył prognozę finansową, ale nawet znając zagrożenie nie tylko dalej namawiał do zakupu akcji portalu społecznościowego (będąc jednym z 33 gwarantów emisji), a nawet wspólnie z władzami spółki zaakceptował zwiększenie liczby wyemitowanych akcji i podniesienie ich przedziału cenowego.

Bank tłumaczy się, że wysłał kopię poprawionego prospektu, który Facebook złożył u regulatora 9 maja, do wszystkich swoich klientów instytucjonalnych i detalicznych. Zmiana prognozy wynikała z oświadczenia spółki, że jej przychody z reklam nie idą w parze z rosnącą liczbą użytkowników portalu.