Morgan Stanley ostrzega przed powrotem recesji w USA

ZAKŁADY PRZEMYSŁU JEDWABNICZEGO "WISTIL" S.A.
opublikowano: 2002-06-20 12:51

HONGKONG (Reuters) - Amerykańska gospodarka może w tym roku ponownie znaleźć się w recesji z powodu spadku popytu konsumenckiego, zaś światowymi rynkami może wstrząsnąć kolejna fala obniżek stóp procentowych, podał w czwartek bank inwestycyjny Morgan Stanley.

"Istnieje 40-procentowa szansa, że w drugim półroczu USA ponownie zanotuje ujemny wzrost PKB" - powiedział w czasie telekonferencji główny ekonomista banku, Stepehen Roach.

"Jeżeli sytuacja taka będzie miała miejsce to, ku zaskoczeniu rynków finansowych, Zarząd Rezerwy Federalnej zamiast zaostrzyć politykę monetarną jeszcze ją rozluźni za pomocą dalszych obniżek stóp procentowych" - dodał.

Morgan Stanley poinformował także, że skorygował w dół swoją prognozę wzrostu wartości światowego handlu do 2,9 procent z wcześniej przewidywanych 3,2 procent w 2002 roku i do 8,2 z 8,6 procent w 2003.

Amerykański bank utrzymał swoje prognozy wzrostu światowego PKB w latach 2002 i 2003 na poziomie odpowiednio 2,7 i czterech procent, ale nie wyklucza, że wkrótce zrewiduje w dół także i te szacunki.

Powrót recesji w USA szczególnie boleśnie odczułyby gospodarki azjatyckie, które są bardzo uzależnione od eksportu.

"Azja powinna pilnie skupić się na pobudzeniu popytu wewnętrznego, trudno jednak w ciągu dwóch czy trzech lat przekształcić kulturę oszczędzania w kulturę wydawania" - powiedział Roach.

Ekonomista amerykańskiego banku powiedział także, że Morgan Stanley obstaje przy swojej prognozie siedmioprocentowej deprecjacji dolara, zarówno w tym jak i przyszłym roku.

Jego zdaniem jednak, wzrosły szanse na "twarde lądowanie" dolara, rozumiane jako deprecjację w tempie trzech procent miesięcznie.

"Tak jak w przypadku wszystkich aktywów, których wartość opiera się na kruchych podstawach, nie można wykluczyć przyspieszenia tendencji spadkowej" - powiedział Roach.

Od początku roku amerykańska waluta straciła sześć procent względem jena i ponad 7,5 procent względem euro. Gracze pozbywają się dolara zaniepokojeni rozmiarami deficytu obrotów bieżących USA i złymi nastrojami na amerykańskich giełdach.

W czwartek dolar był najsłabszy od 17 miesięcy wobec euro, które w pewnym momencie wyceniano na 95,90 centa.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))