— Polscy inwestorzy chcą mieć możliwość inwestowania w nasze akcje, więc namawiają do wejścia na warszawską giełdę. Żeby to się udało, musimy ich wyedukować — tłumaczy Malek.
Ewentualny debiut będzie nie tylko ukłonem w stronę naszego rynku. Będzie mu towarzyszyć oferta na 300-500 mln zł. Te pieniądze Morpol zainwestuje w przejęcia firm zajmujących się przetwórstwem ryb — w Polsce, ale też w Europie (np. w Niemczech).
Giełda w Oslo, gdzie Morpol zadebiutował rok temu, wycenia spółkę na 1,5 mld zł.
Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu. Kup online!