Mostostal Zabrze spada i spada

Dariusz Karolak
opublikowano: 2002-07-15 00:00

Wyprzedaż Mostostalu Zabrze nie ma końca. Wstęgi dzienna i tygodniowa rozszerzają się bardzo szybko, mimo to kurs nadąża za ich dolnymi krawędziami. Jedno jest pewne — taka wyprzedaż, która w piątek osiągnęła fazę paniki, musi mieć powód. Tempo, w jakim pozbywano się akcji, sugeruje, że wkrótce ten powód poznamy. Wskaźnik ruchu kierunkowego DI- znajduje się najwyżej od roku i zapewne zechce zaatakować 4-letnie maksimum. Szukanie zasięgów i wsparć, przy serii historycznych minimów, niższych nawet od ceny emisyjnej, których ustanawianiu towarzyszą w dodatku coraz większe obroty, jest pozbawione sensu.

Jeżeli w ogóle warto interesować się MSZ to należy poczekać, aż kurs zacznie rosnąć albo przynajmniej przestanie spadać. Innym pomysłem może być kupno na sesji, po której DI- odbije się od lokalnego szczytu z 25 VII'01. Pomimo ekstremalnego wyprzedania sygnalizowanego m.in. przez tygodniowe oscylatory, z których wiele ustanowiło swoje historyczne minima, lepiej zostawić ten walor amatorom mocnych wrażeń.