Motorola liczy na kontrakty z Policją

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-07-11 00:00

Motorola liczy na kontrakty z Policją

Globalne problemy Motoroli w pewnym stopniu dotykają też polskiego oddziału koncernu, co objawia się w opóźnieniu realizacji dwóch inwestycji. Amerykańska spółka liczy natomiast na silniejsze zaangażowanie w sektor publiczny. Chce podpisać kolejne kontrakty z Policją, która na inwestycje telekomunikacyjne wyda 700 mln zł w ciągu 7 lat.

Kryzys, który przeżywa na świecie cała branża telekomunikacyjna, nie powoduje na razie zwolnień w polskim oddziale Motoroli. Ryszard Łada, wiceprezes tego koncernu na Europę Środkową i Wschodnią, przyznaje jednak, że obecnie trudniej pozyskać kapitał na inwestycje. Widać to na przykładzie centrum oprogramowania, które Motorola buduje w krakowskiej SSE.

Z małym opóźnieniem

Zgodnie z planem inwestycja ta, warta 18 mln USD (73,8 mln zł), miała zostać zakończona na początku 2001 r.

— Proces inwestycyjny trochę się przedłuża. Nie jest to jednak znaczące opóźnienie i wszystko powinno ruszyć na przełomie 2001 i 2002 r. Już teraz zatrudniamy w centrum ponad 130 pracowników, z których większość to inżynierowie programiści — mówi Ryszard Łada.

Motorola w krakowskiej strefie dysponuje dwoma pozwoleniami na inwestycje. Poza centrum oprogramowania jedna z firm grupy Motoroli, zajmująca się produkcją podzespołów elektronicznych, ma do 2006 r. postawić w krakowskiej SSE fabrykę, której koszt to 66 mln zł.

— W branży jest taka sytuacja, że firmy zamykają zakłady. Jednak Kraków i cały polski rynek uważamy za bardzo interesujący i wypełnimy zobowiązania inwestycyjne, zawarte w pozwoleniu — zapewnia wiceprezes Łada.

Według niego, mimo trudnej sytuacji globalnej, Polska pozostaje dla Motoroli rynkiem strategicznym.

— Przecież centrum oprogramowania w Krakowie to pierwsza inwestycja tej firmy z grupy Motoroli w Europie. A o potencjale rodzimego rynku świadczy choćby to, że Polska jest pierwszym krajem w Europie, gdzie wszyscy operatorzy telefonii komórkowej wprowadzili usługę GPRS — twierdzi Ryszard Łada.

Jego zdaniem, technologia GPRS (szybka bezprzewodowa transmisja danych) ma przed sobą dużą przyszłość.

— Dzięki GPRS jesteśmy trwale połączeni z Internetem i nie musimy każdorazowo się łączyć, jak w przypadku WAP. Ponadto płacimy nie za czas szybszej niż dotychczas transmisji, ale za wielkość danych, które pobieramy — mówi wiceprezes Łada.

Motorola pierwsza wprowadziła na polski rynek aparaty GPRS i obecnie ma kilka modeli telefonów pracujących w tym systemie.

Według prezesa Łady, GPRS jest rewolucją, która doprowadzi tę technologię do ewolucji w kierunku UMTS (3G).

— Jeśli chodzi o UMTS, rozmawiamy z wszystkimi dostawcami i operatorami, którzy decydują, kiedy kupią sprzęt. Raczej nie należy spodziewać się wprowadzenia UMTS na polski rynek przed końcem 2002 r. — tłumaczy Ryszard Łada.

Nie wyklucza on przy tym udzielenia wsparcia dla operatorów przez kredytowanie części ich inwestycji w budowę sieci 3G.

— Wszystko jest kwestią czasu i negocjacji. Wprowadzenie UMTS musi się opłacać i dostawcom, i operatorom — wyjaśnia wiceprezes Łada.

Motorola Polska chce coraz więcej kontraktów podpisywać z instytucjami publicznymi. Jej strategicznym klientem w tym sektorze jest Policja.

Pieniądze w mundurkach

Do 2007 r. instytucja ta na budowę we wszystkich 16 komendach wojewódzkich stanowisk wspomagania dowodzenia, zgodnych ze standardem Tetra, ma zamiar przeznaczyć około 700 mln zł. Motorola uczestniczy we wszystkich realizowanych już projektach. Jest dostawcą i integratorem SWD w Warszawie (kontrakt na 70 mln zł) oraz podwykonawcą w Szczecinie, Łodzi i Krakowie (kontrakty po około 40 mln zł).

— Uczestniczymy we wszystkich realizowanych projektach i liczymy, że uda się tę tendencję utrzymać — mówi Ryszard Łada.

To mogłoby oznaczać dla Motoroli kontrakty wartości ponad 700 mln zł. W MSWiA trwają bowiem przygotowania do rozpoczęcia budowy narodowego sytemu łączności Tetra, który poza Policją obejmie także Straż Pożarną, Straż Graniczną i inne służby sektora ratownictwa i bezpieczeństwa publicznego.