Motoryzacyjny boom w Rosji

Rafał Białkowski
opublikowano: 21-11-2007, 00:00

Jak wszystko dobrze pójdzie, Rosja w rankingach sprzedaży wyprzedzi Wielką Brytanię i Francję. Do przeskoczenia zostaną jej tylko Niemcy.

Sprzedaż nowych aut sięgnie w tym roku rekordowych 2,5 mln sztuk

Jak wszystko dobrze pójdzie, Rosja w rankingach sprzedaży wyprzedzi Wielką Brytanię i Francję. Do przeskoczenia zostaną jej tylko Niemcy.

W Rosji trwa motoryzacyjna hossa. Rozwój gospodarczy naszego wschodniego sąsiada powoduje, że z roku na rok rośnie liczba nowych samochodów na rosyjskich drogach.

Wschodnie eldorado

— Wzrost jest tak duży, że już niedługo Rosja stanie się największym pod względem sprzedaży rynkiem w Europie — prognozuje Luca Maestri, szef działu finansowego na Europę amerykańskiego giganta General Motors.

Opinie podzielają analitycy Trojka Dialog, rosyjskiego banku inwestycyjnego.

— W 2008 r. Rosja będzie na drugiej pozycji w Europie po Niemczech — prognozują specjaliści.

Sprzedawcy samochodów nie mają więc powodów do narzekań. W tym roku rosyjski rynek ma wchłonąć około 2,5 mln nowych aut. Dla porównania, w ubiegłym roku nabywców znalazło 1 mln samochodów, co już dawało 65-procentowy skok wobec 2005 r. W rankingach sprzedaży na korzyść dla Rosji wpływa również fakt, że Europa Zachodnia pod tym względem zwalnia. Luca Maestri sądzi, że w przyszłym roku Rosja wyprzedzi Wielką Brytanię i Francję. Dopadnięcie Niemiec zajmie więcej czasu. W tym roku za Odrą ma znaleźć nabywców 3,2 mln nowych samochodów.

Oni już wybrali...

Motoryzacyjni giganci, którzy są już obecni na rosyjskim rynku, zacierają ręce. Notują ogromny wzrost obrotów, a najlepiej radzą sobie Francuzi. Ubiegłoroczna sprzedaż Renault, dzięki taniemu modelowi Logan, wystrzeliła o 148 proc. Rosji z zadowoleniem przygląda się również Toyota. Japoński koncern zamierza w tym roku sprzedać na tamtejszym rynku 144 tys. samochodów. To o 37 proc. więcej niż przed rokiem. Jeśli plan się powiedzie, Rosja stanie się w tym roku największym rynkiem zbytu dla japońskich aut.

Jeszcze ambitniejsze plany ma amerykański General Motors, który planuje sprzedaż na poziomie 250 tys. aut. Głównie dzięki modelom Opla i Chevroleta, których sprzedaż tylko w pierwszym kwartale wzrosła o 128 proc., do 46,1 tys. sztuk.

...a ci wietrzą okazję

W kolejce ustawiają się już kolejne motoryzacyjne firmy, które chcą zarobić na rosyjskim boomie. Wkrótce budowę fabryki rozpocznie koreański Hyundai. Na inwestycje chce przeznaczyć 400 mln USD, a z taśm produkcyjnych zjeżdżać ma 100-200 tys. aut rocznie. Kolejnym jest Magna, kanadyjski producent części samochodowych, który chce otworzyć w Rosji montownię. Rosyjskie media spekulują, że może chodzić o składanie amerykańskich chryslerów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu