Można kupić akcje albo długi spółki

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-09-29 00:00

Do wyboru, do koloru — inwestorzy mogą kupić długi Trasu albo zdecydować się na objęcie emisji akcji. Zapisy już od jutra.

W ofercie Grupy Finansowej (GF), jednego z biur obrotu wierzytelnościami, pojawiły się zobowiązania giełdowego Tras Tychy, należących do największych producentów okien w kraju. Po sprzedaży części sumy dług obecnie opiewa na 990 tys. zł.

— Jest bezsporny. Gdyby było inaczej, nie zostałby wystawiony na sprzedaż. Prowadzimy rozmowy na temat przejęcia kolejnych zobowiązań. Duże są i podaż, i popyt — usłyszeliśmy w firmie windykacyjnej.

Jeśli dług nie zostanie sprzedany w ciągu najbliższych miesięcy, to GF może skierować sprawę do sądu. Zdaniem firmy windykacyjnej, Tras Tychy nie chcą bowiem — przynajmniej na razie — rozmawiać na temat polubownej spłaty. A jak komentuje tę sytuację? Milczy.

Według naszych informacji, wierzytelności wynikają z rozliczeń handlowych między Trasem a Anwilem, dostawcą surowca do produkcji okien z tworzyw sztucznych. Kilka dni temu giełdowa spółka wniosła do sądu pozew przeciwko Anwilowi, domagając się zapłaty 4 mln zł odszkodowania.

,,Przedmiot pozwu dotyczy odpowiedzialności odszkodowawczej Anwil z tytułu wad dostarczanej przez Anwil mieszanki do produkcji okien PCW od końca 2003 r. oraz niewypełnienia postanowień porozumienia dotyczącego polubownego załatwienia sporu” — tłumaczy spółka w komunikacie.

— Roszczenia na linii Tras-Anwil a nasze wierzytelności to dwie odrębne sprawy — tłumaczy przedstawiciel biura windykacyjnego.

Kilka miesięcy temu sygnalizowaliśmy, że Tras Tychy mają kłopoty z płynnością finansową. Cena akcji gwałtownie spadła (co jest zasługą przede wszystkim wyprzedaży walorów przez OFE Skarbiec), a spółka poinformowała, że chce przeprowadzić dwie emisje. Pierwsza właśnie trwa. Wczoraj zakończył się handel prawami poboru, a zapisy na nowe walory rozpoczną się już jutro i potrwają dwa dni. Spółka chce 5 mln zł. Pieniądze zostaną wydane na dokapitalizowanie spółki zależnej Intur, która później zostanie wchłonięta. Ta operacja powinna pomóc spółce finansowo odetchnąć.