MSP broni spółek przed ZUS

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2013-12-18 00:00

Ozusowanie rad nadzorczych będzie groźne dla niektórych spółek skarbu państwa — ostrzega resort

Prace nad projektem objęcia składkami emerytalnymi i rentowymi umów-zleceń członków rad nadzorczych wkraczają w decydującą fazę. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej skierowało swój projekt do Komitetu Rady Ministrów, który ma się nim zająć w tym tygodniu. Poważne obawy wobec skutków nowych przepisów przedstawiło Ministerstwo Skarbu Państwa. Rafał Baniak, wiceminister skarbu, nie zgadza się z twierdzeniem resortu pracy, że ozusowanie rad nadzorczych nie będzie miało istotnego wpływu na gospodarkę i nie zwiększy kosztów ponoszonych przez spółki.

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, uważa, że ozusowanie umów-zleceń członków rad nadzorczych zapewni im godziwą emeryturę. Rafał Baniak, wiceminister skarbu, twierdzi, że to pomysł kosztowny i groźny dla spółek z udziałem skarbu państwa. [FOT. WM]
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, uważa, że ozusowanie umów-zleceń członków rad nadzorczych zapewni im godziwą emeryturę. Rafał Baniak, wiceminister skarbu, twierdzi, że to pomysł kosztowny i groźny dla spółek z udziałem skarbu państwa. [FOT. WM]
None
None

„Zmiany wymaga ocena skutków projektu, dotycząca wpływu regulacji na rynek pracy, konkurencyjność gospodarki, przedsiębiorczość, funkcjonowanie przedsiębiorstw oraz na sytuację i rozwój regionalny” — czytamy w piśmie wiceministra do Komitetu Rady Ministrów.

Opinia resortu skarbu

Wiceminister przypomina, że obecnie ubezpieczeni i płatnicy składek finansują 19,52-procentową składkę emerytalną w równych częściach, a 8-procentową składkę rentową odpowiednio 1,5 i 6,5 proc.

— Zatem proponowane zmiany spowodują dodatkowe koszty dla spółek posiadających rady nadzorcze w wysokości 16,26 proc. funduszu wynagrodzeń członków rady — podkreśla Rafał Baniak.

Jako przykład obrazujący ten wzrost kosztów podaje spółkę, w której wynagrodzenie członków rady nadzorczej ustalono w wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli około 3,5 tys. zł (bez wypłat z zysku, na poziomie z IV kw. 2009 r., gdy nastąpiło zamrożenie tego wynagrodzenia). Zakładając, że rada nadzorcza w takiej spółce ma 5 członków, dodatkowe roczne koszty wyniosą około 33,7 tys. zł (16,26 proc. x 3,5 tys. zł).

— Dla będących w trudnej sytuacji finansowej spółek z udziałem skarbu państwa takie dodatkowe obciążenie może zagrozić ich funkcjonowaniu — twierdzi Rafał Baniak.

Opinia resortu pracy

Zdaniem resortu pracy, ozusowanie wynagrodzeń członków rad nadzorczych uzyskiwanych na podstawie umów-zleceń zapewni im lepszą ochronę ubezpieczeniową, a w przyszłości przełoży się na wyższą emeryturę.

Resort szacuje, że w pierwszym roku objęcie składkami członków rad nadzorczych (dziś odprowadzają tylko składkę zdrowotną) zwiększy przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o około 400 mln zł rocznie.

Możesz zainteresować się również: