MSP dostaną 64 mln zł od PARP z opóźnieniem
Podpisane przez MG rozporządzenie w sprawie warunków i trybu udzielania dotacji przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości może przyczynić się do szybkiego rozwoju małych i średnich firm. Zdaniem Tadeusza Donocika, wiceministra gospodarki, najwięcej jest ich na Śląsku. Wkrótce mają zostać m.in. dla nich uruchomione środki w kwocie 64 mln zł.
Tadeusz Donocik, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, wierzy, że parlament może do końca czerwca 2001 r. uchwalić ustawę o finansowym wspieraniu inwestycji. Jeśli tak się stanie, będzie ona obowiązywać od stycznia 2002 r.
— Jest taka szansa. Projekt tej ustawy nie budzi politycznych kontrowersji. Wobec tego można oczekiwać, że parlament ją przyjmie — prognozuje Tadeusz Donocik.
Komisje pracują
Projekt ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Teraz trafił on do komisji parlamentarnych.
Zdaniem wiceministra Donocika, ta ustawa przyczyni się przede wszystkim do zwiększenia poziomu inwestycji w kraju oraz tworzenia nowych miejsc pracy. Zasadniczym jej celem jest wprowadzenie klarownego systemu dotacji dla firm.
Zgodnie z projektem ustawy, przedsiębiorca będzie mógł otrzymać finansowe wsparcie, jeśli będzie realizował nową inwestycję, spełniającą przynajmniej jedno z kryteriów: jej wartość będzie nie mniejsza niż 10 mln EUR (około 35 mln zł) lub jej wartość jest nie mniejsza niż 1,5 mln EUR (5,25 mln zł), w przypadku kiedy będzie dotyczyć rozbudowy albo modernizacji istniejącego przedsiębiorstwa i zostanie utrzymane co najmniej 200 miejsc pracy lub 100 przez minimum 5 lat; wprowadza ona nowe technologie lub wpływa na poprawę środowiska. Na wsparcie finansowe nowych inwestycji będą mogły liczyć także gminy, które otrzymają środki na tworzenie i poprawę infrastruktury technicznej w nieruchomościach, stanowiących własność gminy, pod inwestycję konkretnego przedsiębiorstwa.
Agencja z poślizgiem
Wspieraniem działalności małych i średnich firm miała zajmować się powołana 1 stycznia 2001 r. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, ale faktycznie dopiero po podpisaniu rozporządzenia przez ministra gospodarki, w porozumieniu z ministrem finansów w sprawie warunków i trybu udzielania dotacji, będzie ona dysponować kwotą 64 mln zł. Rozporządzenie zostało już podpisane przez MG, obecnie czeka na akceptację MF. Ma to nastąpić w najbliższym czasie.
Wiceminister Donocik poślizg w wykorzystaniu środków tłumaczy tym, że najpierw resort gospodarki musiał zasięgnąć opinii rady nadzorczej PARP w tej sprawie, a tę powołano z opóźnieniem.
— Osoby rekomendowane do rady nadzorczej nie posiadały uprawnień. Musieliśmy czekać, aż ukończą stosowne kursy. Dopiero na początku maja 2001 r. odbyło się pierwsze posiedzenie rady nadzorczej PARP. To nie wina resortu gospodarki, że z poślizgiem zostaną rozdysponowane środki dla firm — podkreśla Tadeusz Donocik.
Rozporządzenie MG zawiera warunki i tryb udzielania dotacji przez PARP.
— Na terenie każdego województwa mają być wyznaczone punkty, które będą się zajmowały procedurami i wydawaniem pieniędzy — podkreśla Tadeusz Donocik.
Zdaniem wiceministra Donocika, najwięcej małych i średnich przedsiębiorstw działa na Śląsku. Wobec problemów restrukturyzacji branż przemysłu ciężkiego w regionie, konieczne jest ich wsparcie finansowe.
Emocje akademickie
Resort gospodarki przeznaczył na promocję eksportu w 2001 r. 93 mln zł. Z tego ma również sfinansować powołanie Akademii Handlu Zagranicznego. Pomysł wzbudza jednak sporo emocji wśród przedsiębiorców.
— Po informacji o planach utworzenia Akademii Handlu Zagranicznego zgłosiły się niemal wszystkie uczelnie państwowe i prywatne, zainteresowane tym projektem. Tymczasem takich ośrodków ma być w kraju tylko sześć. Obecnie pracujemy nad kryteriami ich wyboru. Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną w lipcu lub sierpniu — wyjaśnia Tadeusz Donocik.
Bez Domów Polskich
Na początku 2001 r. reprezentacja polskich producentów różnych branż wskazywała na potrzebę utworzenia, w niektórych krajach stałej reprezentacji tzw. Domów Polskich.
— Koncepcja utworzenia Domów Polskich powstała w Ministerstwie Gospodarki pod presją przedsiębiorców — ujawnia Tadeusz Donocik.
Resort gospodarki, zgodnie z deklaracjami, sfinansował koszty badań rynku i jego nisz. Teraz okazało się, że szanse na utworzenie DP są coraz mniejsze.
— Przedsiębiorcy za granicą zachowują się tak jak w Polsce. Najpierw chwalą wspólne interesy, ale później, gdy trzeba wyłożyć pieniądze na Polski Dom, czyli zawrzeć porozumienie o wspólnym przedsięwzięciu, zaczynają się problemy — tłumaczy wiceminister.
Tadeusz Donocik ujawnił, że mimo zaawansowanych prac rozpadła się koncepcja utworzenia Domu Polskiego w Chorwacji i Słowenii.
— Teraz mamy podobne przykłady w Berlinie, Kijowie oraz Moskwie. Wobec tego, zaoszczędzone środki zamierzamy przeznaczyć na inny rodzaj wspierania przedsiębiorczości w handlu zagranicznym, może na fundusz poręczeń dla małych i średnich firm w obrocie zagranicznym — wyjaśnia Tadeusz Donocik.


