MSP milczy w sprawie PKO BP i BGŻ

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2003-03-26 00:00

Wczoraj do posłów docierały sprzeczne informacje. Pierwsza mówiła o chorobie Sławomira Cytryckiego, szefa MSP, a kolejna nawet o jego dymisji. Tę drugą zdementował sam zainteresowany. Pewne jest natomiast to, że absencja szefa resortu zdezorganizowała prace sejmowej Komisji Skarbu.

Wczoraj pojawiła się informacja o chorobie Sławomira Cytryckiego, ministra skarbu, a następnie pogłoska o złożeniu przez niego dymisji. Informację taką podał PAP, powołując się na źródła w SLD. O sprawie słyszało też kilku naszych informatorów.

— Minister złożył dymisję. Nie wiem tylko, czy została ona przyjęta — twierdził jeden z nich.

Michał Tober, rzecznik rządu, zaprzeczył jednak. Nieco później identycznie postąpił sam zainteresowany.

To zamieszanie nie zmienia faktu, że nikt z szefostwa resortu nie pojawił się na posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu. Przedmiotem jej obrad miała być natomiast strategia rządu wobec banków z bezpośrednim i pośrednim udziałem Skarbu Państwa. Wczoraj odwołano też kolejne posiedzenie tej samej komisji, która miała się zająć założeniami programowymi MSP, m.in. programem prywatyzacji.

Na posiedzeniu Komisji Skarbu posłowie mieli nadzieję poznać postępy prac nad przygotowaniami do prywatyzacji PKO BP i Banku Gospodarki Żywnościowej.

— Jest koniec marca, a o tym, na jakim etapie są prace nad przygotowaniami do prywatyzacji banków wiemy tyle samo, ile rok temu — mówił Rafał Zagórny, wiceprzewodniczący Komisji Skarbu.

Dodaje, że przygotowania do prywatyzacji idą bardzo wolno.

— Do tej pory MSP nie poinformowało, w jaki sposób zamierza tego dokonać — czy odpowiednimi zapisami w statucie tych spółek, czy też zatrzymując kontrolny pakiet akcji. Nie wiemy także, kiedy MSP zamierza przeprowadzić prywatyzację banków — podkreśla Wiesław Walendziak, przewodniczący komisji.

Szefowie komisji narzekali, że dysponują jedynie informacjami pochodzącymi z października 2002 r., czyli z czasów, gdy ministrem skarbu był Wiesław Kaczmarek. Posłowie niecierpliwie więc czekają na następne posiedzenie komisji, gdy — być może — pojawią się przedstawiciele MSP.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface